Jestem tak sprany emocnonalnie.
O samovòjstwie nie myśle. Walczyć kurwa! Wchodzęcja wenle.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Zastanawia mnie ilu userów faktycznie się odjebało.
Jestem zaskoczona, że tylu użytkowników tego specyficznego środowiska postrzega życie jako coś dobrego, czy też szansę. Zaskoczona pozytywnie i przyznam, że przeczytałam kilka na prawdę inspirujących wypowiedzi.
Mnie myśli samobójcze nawiedzają od bardzo długiego czasu. Od kiedy tylko pamiętam, wiedziałam, że nie zaznam prawdziwego szczęścia, nawet jako dziecko miałam z tyłu głowy, że jestem skazana na szerokopojętą chujnię. Probę, choć chyba nie do końca tak mogę to nazwać podjęłam raz. Z obecnej perspektywy, pomimo obecnych myśli samobójczych cieszę się, że nie doprowadziłam tego do końca. Zraniła bym bliskich, a to okropne, ingnoranckie i egoistyczne gówno.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
10 stycznia 2020Landsberg2015 pisze: Nie mogę zrozumieć że zabić się chcą osoby które mają małżonków których kochają i dzieci. Ja nie mam nikogo i nie będę miał stałej partnerki nawet jak się ogarnę z pracą i odkuję finansowo. Po prostu jestem brzydki ( mam wysunietą szczękę tzw. progenia), no i każda dziewczyna mnie odrzuca. Czują że jestem słaby genetycznie. Jak umrze moja babcia już nikt mnie nie będzie kochał. Matka mnie nie lubi, mówi że moje życie to pomyłka i nie powinni tacy ludzie żyć. A ja lubię kobiety, potrzebuję partnerki której nie miałem już dawno a te które miałem nie traktowały mnie poważnie. A najgorsze jest to że jak przyłożę nóż do ręki boję się ciąć. Nikt by mnie nie znalazł przez wiele godzin to bym się wykrwawił, mógłbym się utopić bo nie umiem pływać ale też się boję. Wstydzę się tego tchórzostwa. I tylko powoli zabijam się biorąc Thiocodinie raz dziennie 150 mg
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG
Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.
