ODPOWIEDZ
Posty: 3482 • Strona 292 z 349
  • 199 / 26 / 0
Nie mogę zrozumieć że zabić się chcą osoby które mają małżonków których kochają i dzieci. Ja nie mam nikogo i nie będę miał stałej partnerki nawet jak się ogarnę z pracą i odkuję finansowo. Po prostu jestem brzydki ( mam wysunietą szczękę tzw. progenia), no i każda dziewczyna mnie odrzuca. Czują że jestem słaby genetycznie. Jak umrze moja babcia już nikt mnie nie będzie kochał. Matka mnie nie lubi, mówi że moje życie to pomyłka i nie powinni tacy ludzie żyć. A ja lubię kobiety, potrzebuję partnerki której nie miałem już dawno a te które miałem nie traktowały mnie poważnie. A najgorsze jest to że jak przyłożę nóż do ręki boję się ciąć. Nikt by mnie nie znalazł przez wiele godzin to bym się wykrwawił, mógłbym się utopić bo nie umiem pływać ale też się boję. Wstydzę się tego tchórzostwa. I tylko powoli zabijam się biorąc Thiocodinie raz dziennie 150 mg
  • 5383 / 990 / 0
A ja właśnie przeciwnie. Tęsk ie za uczuciem zaangażowania, zauroczenia etc
Jestem tak sprany emocnonalnie.
O samovòjstwie nie myśle. Walczyć kurwa! Wchodzęcja wenle.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 16 / 16 / 0
Przyczytałam całe 292 strony tego tematu.
Zastanawia mnie ilu userów faktycznie się odjebało.
Jestem zaskoczona, że tylu użytkowników tego specyficznego środowiska postrzega życie jako coś dobrego, czy też szansę. Zaskoczona pozytywnie i przyznam, że przeczytałam kilka na prawdę inspirujących wypowiedzi.

Mnie myśli samobójcze nawiedzają od bardzo długiego czasu. Od kiedy tylko pamiętam, wiedziałam, że nie zaznam prawdziwego szczęścia, nawet jako dziecko miałam z tyłu głowy, że jestem skazana na szerokopojętą chujnię. Probę, choć chyba nie do końca tak mogę to nazwać podjęłam raz. Z obecnej perspektywy, pomimo obecnych myśli samobójczych cieszę się, że nie doprowadziłam tego do końca. Zraniła bym bliskich, a to okropne, ingnoranckie i egoistyczne gówno.
  • 272 / 38 / 0
Ja czasami po dobrym prądzie jak czuje sie jakby mnie wyjeli z jebanej pralki mysle często zeby sie zajebac, tylko zycie to nie jest pierdolony mario bros ze mamy trzy zycia, tylko mamy jedno i sie powstrzymuje. to tyle
Uwaga! Użytkownik xSzuLeRx jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2198 / 715 / 0
Śmierć to za duża litość żeby okazać ją sobie albo komukolwiek. Trzeba cierpieć.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 2392 / 663 / 0
A to ciekawe że jak już wejdziesz w ten ćpuński patologiczny krąg znajomych nagle samobójcy zaczynają Ci wyrastać jak grzyby po deszczu. Moja siorka - typowo okulary na nosie, najlepsze liecum lat 20 rocznikowo ( i mam wrazenie ze chyba jeszcze dziewica ) gada tylko o nauce i jedyne co robi to się uczy - nie zna żadnego samobójcy. Ja aktualnie od 16 roku życia po dziś dzień czyli kiedy mam lat 30 rocznikowo poznałem 6ciu. Żaden z nich nie był moim przyjacielem ale były to ziomki znane mi z imprez na siema, czasem na jakąś ćupuńską gadkę. Prawie każdy z nich się wyhuśtał jeden na torach skończył a inny skoczył z balkonu... No i tak jak mówię wszyscy mieli jedną cechę wspólną (poza jednym który chyba był niestabilny emocjonalnie po prostu ) - chyba nie musze pisać jaką...
  • 641 / 98 / 0
Ja nie znam żadnego...
  • 1545 / 1586 / 0
odpada ! juz bym predzej kogos zabila, niz sobie krzywde zrobila :świnia: autoagresja tez mi sie w glowie nie miesci, ale komus dac w morde to juz tak %-D
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2392 / 663 / 0
to ciekawe może znałem za duże ilości osób w latach "kiedy się bawiłem" w klubach itd byłem osobą która wchodziła jednak te kontakty między ludźmi- wiele mi nie było trzeba żeby kogoś zarejestrować jako ziomeczka, potem drogi które shcodziły się głównie na imprezach lub posiadówach w pubach się rozeszły znajomości na fejsie zostały i się czyta takie rzeczy potem jak ktoś z rodziny wejdzie na konto od fejsa po tym jak delikwent nie wytrzymie i to zrobi..
  • 27 / 3 / 0
10 stycznia 2020Landsberg2015 pisze:
Nie mogę zrozumieć że zabić się chcą osoby które mają małżonków których kochają i dzieci. Ja nie mam nikogo i nie będę miał stałej partnerki nawet jak się ogarnę z pracą i odkuję finansowo. Po prostu jestem brzydki ( mam wysunietą szczękę tzw. progenia), no i każda dziewczyna mnie odrzuca. Czują że jestem słaby genetycznie. Jak umrze moja babcia już nikt mnie nie będzie kochał. Matka mnie nie lubi, mówi że moje życie to pomyłka i nie powinni tacy ludzie żyć. A ja lubię kobiety, potrzebuję partnerki której nie miałem już dawno a te które miałem nie traktowały mnie poważnie. A najgorsze jest to że jak przyłożę nóż do ręki boję się ciąć. Nikt by mnie nie znalazł przez wiele godzin to bym się wykrwawił, mógłbym się utopić bo nie umiem pływać ale też się boję. Wstydzę się tego tchórzostwa. I tylko powoli zabijam się biorąc Thiocodinie raz dziennie 150 mg
Wydaje mi się, że musisz być bardzo młody, skoro tak twierdzisz. Najwięksi brzydale z mojego dzieciństwa znaleźli partnerki, niektórzy z nich co prawda ( wyjątkowe przypadki) - fakt, trochę późno ale jednak. Nie chce się mądrzyć ale z pułapu doświadczenia twierdzę że pieprzysz. Co do powolnego zabijania się thiocodinem - to wyjątkowo powolny sposób. Nie uwierzyłbyś ile dekad można tak lecieć
ODPOWIEDZ
Posty: 3482 • Strona 292 z 349
Artykuły
Newsy
[img]
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.