18 stycznia 2020ludecki12 pisze: Ja nie poczułem większych uboków po zwiększeniu dawki do 15mg.
Jedyne jakie uboki mam to częstomocz i nie raz boli mnie głowa. Poza tym jest bardzo dobrze i jestem zadowolony, obawiam się jedynie odstawki. Wydaje mi się, że wszystkie moje powody które doprowadziły do leczenia wrócą...
Dobre na aktywacje i poprawę nastroju.
Znowu zacząłem łykać, bo mam b.ciężki okres od stycznia.
Czuje się fatalnie.
Antybiotyki też zrobiły swoje pewnie i odstawka kodeiny branej kilka lat.
Bardzo osłabiają orgqnizm.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
W jakich dawkach to brałeś? I jaka teraz jest założona docelowa?
Zaczynam od 10 i sprawdze czy jeszcze raz zaskoczy.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
