Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Bill pisze: Ale nie jest ciężko "rzucić dexa".
Kazik pisze:Bill pisze: Ale nie jest ciężko "rzucić dexa".
Hehe :) Dokładnie ;)
Uzależnienie od DXM, wbrew mniemaniu wszystkich true ćpunów, którzy uważają każdego, kto zjadł choćby jedną tabletke acodinu, za kinderćpuna, istnieje, ale jest to stosunkowo "słabe" (albo nawet suabe) uzależnienie (porównując je do uzależnienia od innych substancji). Kurwa, ale długie i złożone zdanie ;]
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Ale zacząć w grudniu i już w lutym zarzucić 3 paczki ... :P
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Bardzo Ci współczuję ale przynajmniej będziesz miał nauczkę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
