źródło ważne informację:
https://www.gov.pl/web/dyplomacja/papua-nowa-gwinea.
Najszybciej dostaniecie Kratom, hodowaną na miejscu marihuanę,Metamfetamine(w stolicy i okolicy), oraz inne używki Oceanii lub południowo-wschodniej Azji. Port Moresby to stolica i jedyne ,,normalne'' miejsce nastawione na turystykę ,góry są najbardziej niebezpieczne to państwo w państwie, wiele języków i zwyczajów każda wioska ma swoją lokalną odmianę szamanizmu.
Bagna na nizinach są jednymi z największych na świecie i tam ludzie są troszkę bardziej przychylni innym.
Oprócz tego są tam też komuniści czyli paradoks mnóstwo religii i komunizm i to wersja najgorsza.
Jest to kraj ,który dzięki ogromnym złożą gazu ziemnego, złota,miedzi i ropie naftowej zaczyna być coraz bogatszy wzrost na poziomie 6-7,7%PKB.
Rośliny spotykane w tym kraju:
http://www.samorini.it/doc1/alt_aut/sz/thomas.pdf
https://www.tokpisin.info/common-stimul ... ew-guinea/
http://apps.who.int/medicinedocs/docume ... 1363en.pdf
Najgorszy jest jednak alkohol bo to miks lokalnych roślin psychoaktywnych im wyżej tym bardziej niebezpieczny.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
