Co do pregaby, to jest skuteczna w rzucaniu benzo jeśli benzo aktualnie bierzesz, jeśli już nie bierzesz, to jak z deszczu pod rynne, tak samo się wjebiesz i po zaprzestaniu będziesz miała depresję aczkolwiek mniejszą i krótszą.
To, czego lekarz ci nie powie, to żeby dobrze jeść (sałatki środziemnomorskie rozwiązują lekkie i średnei stany depresyjne), witaminy, minerały (minimum tabletka centrum), mangan i cynk (byle manganu nie za dużo i nie za długo), rybie oleje których organizm nie produkuje i jesteś jak nowa. I do tego miks z orzechami jak w marketach sprzedają.
05 grudnia 2019Ola76 pisze: Właśnie chciałam spróbować z pregabalina ale wyczytałam ze większość ludzi po niej przybiera na masie, a nie chciałabym stracić swojej figury xD jestem dosyć drobna i szczupła . Może to chore żeby męczyć się psychicznie żeby nie przybrać kilka kg czy coś . No ale w końcu zdrowa nie jestem heh
Scalono/Imane Anys
Ps. Idąc po ostatnia paczkę benzo do lekarza przed odstawka , przyznałam mu się w końcu ze jestem mocno wjebana I niech da mi jakieś leki żebym mogła schodzić z benzo wspomagając się czym innym . Wypisał mi dwa leki z czego jeden po zażyciu wywołał u mnie takie kołatanie serca , uderzenia gorąca i ból klatki piersiowej ,myślałam ze zejde z tego świata . Roztelepana dzwonię do niego mówię mu co się ze mną dzieje A ten ze spoko tak ma byc . Zaczęłam czytać na necie i okazało się że jeden z tych leków escitalopram wywołał te objawy , wzielam hydroksyzyne i po godzinie minęło. Zraziłam się mocno i tak zaczęła się odstawka bez wspomagaczy. Drugi nazywał się amizepin
Najpierw diazepanem schodzę do pół tabletki. Do tego kabamazepina 2 X 300 mg. To w przeciągu tygodnia, dwóch. Zależy na jakiej grubej piździe leciałem. Później pregabalina od 600 do 150 mg, setralina 2 x 50 mg, na spanie kwatepina 100 mg.
Benzo powoli odpuszcza i to jest gorszy syf nisz opiody.
Mocne wjebanie w benzo, to bym powiedział jest branie dawek co najmniej kilkukrotnie większych od leczniczych, przez co najmniej rok.
Do 3 miesięcy nie nazywał bym tego jeszcze wjebaniem.
Dawki sięgały 7 tabletek dziennie , zdarzały się większe po alko i innych specyfikach
Następnym razem edytuj posta zamiast pisać jednego po drugim/Imane Anys
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.