Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 2863 • Strona 158 z 287
  • 32 / 4 / 0
Witam, jestem tutaj nowy. Psychiatrycznie lecze sie od 3 lat z przerwami. W zwiazku z tym ze leczenie nie za bardzo przynosi efekty zacząłem sam drążyć temat i tak trafiłem tutaj. Leczę się na zespół lęku uogolnionego, ze zdecydowaną przewaga lęku wolnopłynącego oraz kilkoma objawami somatycznymi. Przerabiałem citalopram, fluo, fluwo, serte, pregabaline i moklar. Obecnie jestem 2 tydzien na wenli 150mg. Nie uświadczyłem jeszcze poprawy niestety, lęk towarzyszy mi przez całe życie a czuję go najbardziej w żoładku i mięśniach. Nie potrafię się relaksować i ciągle nieświadomie spinam mięśnie przy najprostrzych nawet czynnosciach jak pisanie, prowadzenie samochodu jedzenie sztuccami czy nawet leżenie. Przez to czuje się wykończony, ciągle zmęczony. Czy moze ktoś z Was zetknął sie z czymś podobnym i moze doradzić mi jakiś lek/mix ktory mógłbym zasugerowac psychiatrze? Dodam tylko ze zalezy mi na leczeniu, nie cpam i nie chlam. Jesli juz coś zażywam to piwo i to rzadko i o dziwo działanie alkoholu jest tym czego szukam, tzn pod wplywem nawet niewielkim typu 2 piwa puszcza część z moich przypadlości. Za odpowiedzi dziękuję.

@cuxxx7, przeniesiono do tematu Doradźcie proszę antydepresant. taurinnn
Świnia :świnia:
  • 15 / / 0
Dobra - więc trochę o mojej historii farmakologicznej.

Zaczęłam kilka lat temu od Escilatopramu. Nie pamiętam dawek. Na nim byłam krótko, może 1-2 miechy. Powód odstawienia - przeokrutna senność. Potrafiłam zasnąć tak mocno, że trzeba było mnie kilka minut (!) budzić.

Potem fluoksetyna 80mg. Dawka taka, bo mniejsza mnie nie ruszała.
Na niej byłam najdłużej, bo z 2 lata. Całkiem fajny lek. Powód odstawienia - pomimo dobrego humoru przeważnie ciężko było mi się ruszyć z domu. Trochę taka klucha ze mnie była.

No i z tego powodu weszła wenlafaksyna. Obecnie 225, docelowo 300 mg lub więcej.
Humor po niej może i lepszy, ale niestety nasiliła też rozdrażnienie i agresję (do której mam w sumie 'naturalne' predyspozycje...). To zaleczam Pregabaliną 150 mg.
Zaletą wenflafaksyny jest, że zaktywizowała mnie fajnie do jakiejś aktywności poza domem.
Minusem tego miksu jest nieogar, haos i partaczenie rzeczy.
To co mnie mocno przekonuje do Wenlafaksyny jest to, że widzę, że mam obniżony apetyt. Prosiłam o taki lek psychatrę, co przez te parę lat na antydeprechach przytyłam 15 kg (najwięcej na Mirtazapinie) i za cholerę nie mogę zrzucić (a próbuję rozpaczliwie - diety pudełkowe, dietetyk, etc; wyniki krwi mam w normie - wykluczona m.in. insulinoodporność).

Do tego wszystkiego łykam 50 mg Trazodonu na spanie.

Na forum pregabalinowym blokowiska666 trochę mi dał do myślenia, że może warto jednak zmienić antydepresanty. Z jednej strony aktywizacja jest bardzo pożądanym działaniem, ale z drugiej - idzie z tym w parze agresja...

Nie wiem czy setralina jest dobrym pomysłem - naprawdę odstrasza mnie ryzyko tycia...

Są jakieś antydepresanty, które byłyby remedium w moim przypadku?
  • 981 / 84 / 0
Dla mnie mix 150 wenli i 15 mirty to najlepszy mix antydepresyjny
Objawowo alpra :)
  • 86 / 6 / 0
Czy selegiline można brać doraźnie? Np zamiast kawy, bo nie lubię kortyzolu i kofeina mnie stresuje, jak i noradrenalina?
  • 23 / / 0
Biorę od ponad roku 150mg wenlafaksyny, doraźnie do spania hydroksyzynę, Bromazepam 3mg. Od jakiegoś czasu widzę, że stany niepokoju i napięcia wracają, bardziej kwestie nerwicowe niż depresyjne. W życiu niby mam poukładane, nie wiem czemu zaczyna wracać. Zmieniam lekarza i zastanawiam się, czy w takim wypadku proponować zmianę głównego leku albo bromazepamu którego teraz biorę kilka razy w tygodniu, gdzie wcześniej to było kilka razy w miesiącu maks? Co polecicie żeby faktycznie mnie uspokoiło a jednocześnie nie było uzależniające?
  • 1223 / 487 / 0
18 listopada 2019puszcza pisze:
Biorę od ponad roku 150mg wenlafaksyny, doraźnie do spania hydroksyzynę, Bromazepam 3mg. Od jakiegoś czasu widzę, że stany niepokoju i napięcia wracają, bardziej kwestie nerwicowe niż depresyjne. W życiu niby mam poukładane, nie wiem czemu zaczyna wracać. Zmieniam lekarza i zastanawiam się, czy w takim wypadku proponować zmianę głównego leku albo bromazepamu którego teraz biorę kilka razy w tygodniu, gdzie wcześniej to było kilka razy w miesiącu maks? Co polecicie żeby faktycznie mnie uspokoiło a jednocześnie nie było uzależniające?
pregabalina to bardzo dobry lek choc moze uzalezniac ale tylko kiedy jest naduzywana,pozdro.
  • 554 / 138 / 0
20 listopada 2019klish pisze:
Czy najlepsza to nie wiem, ale u mnie na FS wydaje się działać. Ale biorę to z pregabaliną, która też na to oddziałuje. No i chyba to od organizmu zależy. Nie wiem, jak długo walczysz z lekami, ale ja jakoś od kwietnia i dopiero teraz coś się zmienia.
Biorę durgi miesiąc ten escitalopram teraz na maks. dawce 20mg.
Nie widzę poprawy jako takiej bo jak się zestresuję to dalej mi zaczynają drżeć ręce , jestem spięty i wpadam wtedy w panikę, że ktoś to widzi.
I tak szukam na forum najlepszego ssri na fobie i lęki.
W czwartek wizyta u psychiatry.
  • 960 / 17 / 0
Witam mam zaburzenia lękowe strach przed ludźmi brak motywacji i brak aktywizacji byłem już u kilku psychiatrów stosowałem leki takie arketis paroksetyna escitil escitalopram setaloft sertralina powodowały umnie silne skutki uboczne oraz sulpiryd moklar moklobemid i dulokstetyne brak efektu potrzebuje porady jaki jeszcze mógłbym zastosować lek przeciwlekowy aby nie miał dużo skutków ubocznych oraz jakiś stabilizator nastroju

Pisząc o lekach w tym dziale używamy nazw substancji. taurinnn
  • 1211 / 616 / 0
@pauleta1987 nie chcę Cię martwić, ale przerobiłeś już chyba wszystkie możliwe antydepresanty stosowane w fobii społecznej. Jest jeszcze wenlafaksyna, ale skoro duloksetyna na Ciebie nie działała to wątpię, że wenla zaskoczy. Na aktywizację brałem sulpiryd i sprawował się bardzo dobrze, ale znowu Ty piszesz że na Ciebie nie działa. Może flupentyksol by się nadał?

Najlepiej idź po prostu do jakiegoś dobrego psychoterapeuty, to jest podstawa w przypadku fobii społecznej.
Uwaga! Użytkownik Vratislav nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 960 / 17 / 0
Biorę fluanxol czuje się po nim ok sulpiryd powodował umnie straszny apetyt i tycie a mam efectin tylko boje się zażywać bo słyszałem że jest trudny do odstawienia zastanawiam się nad tianeptyna lub fluvoksakina
ODPOWIEDZ
Posty: 2863 • Strona 158 z 287
Newsy
[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.