Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
28 października 2019Roade pisze: kolor nie ma żadnego znaczenia
29 października 2019Buuszek pisze: Tak naprawdę to wszystko z ulicy ma w sobie jakieś syfy, nie oszukujmy się diler chce zarobić i koło chuja mu lata czy wgl przeżyjesz, jak bierzesz fete za 20zl to właśnie tyle kosztuje twoje zdrowie a może nawet twoje życie dla dila, nie raz widziałem w chuj wycpanych typów którym diler z uśmiechem sprzedawał połówki bo zawsze to jakiś kwit
Co do koloru - 100% czysta amfetamina (sól amfetaminy, żeby być precyzyjną) jest białym, bardzo drobnym proszkiem. Widocznych kryształów nie tworzy praktycznie żadna sól fety (meta to co innego). Jeżeli widzicie w niej połyskujące drobne kryształki a'al sól kuchenna, to to akurat nie jest amfetaminą.
Od jakiegoś czasu sprawdzam składy tego co znajomi kupili jako 100% czysty towar. Wynik? 0-5% max. Obecnie najczęściej jakieś designer-drugs wymieszane z cholera wie czym co nawet w wodzie się nie rozpuszcza. W praktyce więc kupując 1g za 30 zeta płacicie ekwiwalent 300-600 zeta za gram.
Znajomy zrobił kiedyś czysty towar w laboratorium. Oczyszczony po reakcji jak tylko się da - A/B, destylacja frakcyjna i odczynniki wysokiej jakości . 1g = tydzień zabawy dla dwóch osób (ze spaniem w nocy). można było o 12-tej w nocy przyjąć 10mg (tak, 1/100 grama) i nie było mowy o spaniu na następne 3 godziny. Uliczny syf nie ma z tym nic wspólnego. Może dlatego krystaliczna meta jest oceniana jako mocniejsza - jeśli jest w postaci sporych kryształów to przynajmniej wiadomo za co się płaci i co się ma.
Gdyby przeciętny polski diler miał sprzedać 1g za 20 zeta, to w życiu by mu się to nie opłacało.
Najprostszy sposób na sprawdzenie co tam jest? - wrzuć trochę do wody. Czysta amfetamina rozpuszcza się w wodzie błyskawicznie (jeśli jest drobny proszek - w sekundę, jeśli grudki to kilka sekund) i bez śladu.
Wszystko co będzie pływało dłużej niż 20 sekund to śmieci (wypełniacze i inne substancje, mogą być również psychoaktywne).
30 października 2019Grosik98 pisze: Kraków ktoś ogarnia jak z jakością i cena?
29 października 2019Buuszek pisze: Tak naprawdę to wszystko z ulicy ma w sobie jakieś syfy, nie oszukujmy się diler chce zarobić i koło chuja mu lata czy wgl przeżyjesz, jak bierzesz fete za 20zl to właśnie tyle kosztuje twoje zdrowie a może nawet twoje życie dla dila, nie raz widziałem w chuj wycpanych typów którym diler z uśmiechem sprzedawał połówki bo zawsze to jakiś kwit
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
