23 października 2019mietowy3 pisze: To trzeba założyć własną
Co jest przeokropnie trudne i przerażające.
Ja mam wciąż problem z alkoholem, niby do picia mnie nie ciągnie, ale jak już siądę i będę dobrze się czuł to piję praktycznie ile dam radę - skutki dawnego tankowania bez umiaru.
Żeby mieć sensowne życie, trzeba w to włożyć trochę energii, dać coś od siebie, a ćpanie/picie jest tego zaprzeczeniem, to droga rezygnacji i pójście na łatwiznę. Trzeźwość to początek zmian, ale o te dalsze zmiany też trzeba się trochę postarać.
@drmjp
Co jest przeokropnie trudne i przerażające.
Co do życia, hobby, pasji, znajomych jak ludzie pracują i często w PL to normalne że ludzie zapierdalają więcej niż "etaty 168h /mc" to nie ma czasu na poznawanie nowych znajomości. Jak się jeszcze dowali 3-zmianówkę to już w ogóle. Sam widzę to pracująć w różnym trybach po studiach i widzę jak moje życie towarzyskie mega opadło. Potem człowiek zdał sobie sprawe że wiele znajomości nie są warte dalszych "inwestycji". I gdzie mam nowych znaleźć ? na czacie, tinderze albo może ... na dworcu ?
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. Nepenthee
Można połączyć jedno z drugim.
Co do tematu się nie wypowiem, bo brak mi słów.
Niech każdy robi co chce, byle nikomu nie szkodzić.
Ja nawet nie próbuje treściwości bo odstawka by mogła mnie zabić.
crash700 pisze: widzę jak moje życie towarzyskie mega opadło. Potem człowiek zdał sobie sprawe że wiele znajomości nie są warte dalszych "inwestycji". I gdzie mam nowych znaleźć ? na czacie, tinderze albo może ... na dworcu ?
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. Nepenthee
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
