Na pewno nie żyje. Tonciu dzwonił po ludziach i płakał, a Karbon potwierdził
Potwierdzone.
Spoczywaj w pokoju.
Tak serio szkoda goscia,kojarzę jego posty.
Przecież to, że tak się to skończy było OCZYWISTE dla każdego kto go znał osobiście. Także wylewajcie łzy nie znając człowieka, heh. Nie będę nic o nim złego pisał, ale on to zaplanował sobie najpewniej już 2 dni temu, wszystko na to wskazuje. Jego aktywość na social media.
Także żadny wypadek.
Pozdro Michał, zawsze będę pamiętał te spidbole w lesie przed i po pracy :)
Albo to jak wyjebaliśmy na 2 paczki oxy znajomą i prosiłem cię byś mi nie sprzedawał bo nie chcę już brać. I trzymałeś się tej zasady - twardo odmawiałeś mi sprzedaży. Git!
Póki żyjesz jesteś raper, jak umierasz to jesteś poeta
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
