Zatem:
Mój kumpel gdy idzie sie na jakieś picie czy palenie, ma wkręt że podjedzie policja, i będzie przypał. Ciężko z nim nawet wypić piwko w parku (gdzie 99% mojego małego miasteczka popija) czy gdziekolwiek na mieście. Trzeba go w chuj namawiać.
Przepalonej głowy nie ma bo jest b. początkujący, palił MJ może ze 20 razy:)
Szczyt jego wkreny polegał na tym że jadąc busem przez miasto miał przy sobie worek. Za busem natomiast jechał radiowóz. Więc mój kumpel, zestrachał się że "będzie przypał", i jak wysiadł z busa wpadł do pierwszej napotkanej publicznej toalety i spuścił MJ w kiblu!! :nuts:
Pytanie: Czy takie akcje albo czy znacie kogoś takiego, i ewentualnie jak sobie z tym/nim radzicie?
najlepiej nagadaj mu ze MJ to czysta smierc bo palenie tego NAPEWNO mu jeszcze zaszkodzi a z nim mozesz przestac sie zadawac bo ma nasrane w bani
dlatego nic mi się nie chce, szczęście wchłaniam z powietrzem
takiego świata ja nie chce, więc go sobie ulepsze"
legalnie? - ale fajnie!
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
grabol pisze: Jak się tak wszystkiego boi to na pewno się popruje na psach!
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
PS: To nastepy dowod ze marichlana robi z niektorych podatnych ludzi schizofrenikow, moze jakby nie zapalili wcale to by nie byli tak mocno paranoidyczni , pewnie ze nie mozna zupelnie obwiniac srodka ale jak wiecie ze kto taki jest to mu pomuzcie zeby przestal bo sobie popsuje mozg.
PPS: jak oni sa tacy po ziolo, to ciekawe jakby sie zachowywali jakby pare fajek crack wypalili ............ by mysleli ze klamka z wlacznikiem swiatla sie z niej smieja ?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
