Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
To co piszesz w jakims stopniu na pewno jest prawdą, ale czy tak do końca to nie wiem. Często decyduje zwykla głupia ciekawość i przypadek.
U mnie bylo cos takiego, ze lubilem czytac jakies stare przygody hippisów, kręciły mnie takie historie. Na upartego mozna by sie doszukiwac jakichs glebszych przyczyn, ale jakbym mial znalezc u siebie przyczyne to bardziej szukalbym w samej osobowosci.
Zycie jako takie ukladalo sie idealnie, zadnych traum, nikt mnie nie odrzucil, ani nie mialem powodow, zeby od czegokolwiek uciekać. Podejrzewam, że gdyby koda nie byla dostepna bez recepty to raczej bym nie sprobowal bo nie bylem zdeterminowany nigdy na tyle, zeby chodzic po lekarzach, jechac specjalnie po mak czy szukac na czarnym rynku. Z całą pewnością morfiny bym na pierwszy raz nie spróbował, kodeina wydawala sie czyms, co moze dac namiastke tego uczucia bez az tak duzego ryzyka uzaleznienia
PS. Nie wiem czy zwykly kowalski mysli o sprobowaniu amfy czy mefedronu
17 października 2019drmjp pisze: Ja ...
Mimo świadomości, wykształcenia, i obeznania m. in tej grupy substancji to się w to wjebałem.
Tego nie umiem zrozumieć. Jedynie tego, do dziś. Ale już rozgryzam powoli. Jedną przyczyną było to, że nałóg dał mi to co do tej pory mi w życiu brakowało. Wypełnił w całości. Tak, że kurwa przez pewien czas miałem niebo na ziemi. Problemem jest to: "przez pewien czas".
"Rutyna to rzecz zgubna "
Mogę sobie to tłumaczyć traumą taką czy siaką, zaburzeniami osobowości, czy zwykłą ciekawością, ale prawda jest taka, że opioidy po prostu zastąpiły mi drugiego człowieka.
"Rutyna to rzecz zgubna "
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
