nanawacin pisze:czym się różni kryształ od pillsów? w sensie jest inny profil działania czy coś?
Ja 3 dni temu drugi raz w życiu zażyłem Emka w krysztale i było mega tylko szkoda że po półtorej godziny się skończyło nie miałem jak dołożyć zresztą i tak było tego niewiele trudno ocenić na oko Myślę że niecałe 100 o dziwo Na koniec wszedłem do łóżka z przyjemnością i zasnąłem z mega przyjemnej kołdrze :D
Pisane głosem
"Rutyna to rzecz zgubna "
Tak prawdopodobnie sie kurwa pogryzłem ale chyba to zrobiłem jakoś przez sen hehe
idzie jakoś to zminimalizować żeby mi ta szczena tak nie latała ?
11 października 2019xqzw pisze: *prosze scalić z poprzednim postem
Tak prawdopodobnie sie kurwa pogryzłem ale chyba to zrobiłem jakoś przez sen hehe![]()
idzie jakoś to zminimalizować żeby mi ta szczena tak nie latała ?
zakladam, ze dawka tez moze miec wplyw wiec tez nie ma co przesadzac i powinno byc ok
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
