paroxetinum pisze: życzę powodzenia w kuracji ;) dalej się leczysz paroksetynką i pomaga poki co ? ja dużo chleje nie wiem czy to nie przyćmiewa za bardzo działania leku ]
EDYTKA : tak dalej się leczę i widzę poprawę :)
juz miecha biore 20mg paroksetyny i ni chuja zmian (to samo bylo z sertralina), zero pozytywow zero negatywow ; o
teraz poprosze psychiatre zeby mi zwiekszyl od razu do 60mg - skoro moj organizm na 20mg reaguje jak na tik taki.. myslicie ze bedzie jakas roznica?
tak btw jesli te 60mg nie podziala to chyba dobrym rozwiazaniem bedzie odpuscic sobie ssri i przerzucic sie na iMAO (moklobemid)
fobia spoleczna user
NiezdrowyAntoś pisze: teraz poprosze psychiatre zeby mi zwiekszyl od razu do 60mg - skoro moj organizm na 20mg reaguje jak na tik taki.. myslicie ze bedzie jakas roznica?
fobia spoleczna user
[/quote]
Me too ;]
EDIT: Paroksetyna dodatkowo dziala na neuroprzekaznik acetylocholine i receptory muskarynowe ,po krotszym okresie powinienes poczuć widoczny efekt poprawy koncentracji , wtedy już możesz być pewien że lek zacznie na ciebie działać na FS :)
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).