Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3672 • Strona 44 z 368
  • 9 / 1 / 0
24 września 2019CzarnyWlad pisze:
problem w otumanieniu i kurewskim bólu głowy na który nawet opioidy nie pomagają
Nie możesz tego sortu odczynnikami sprawdzić? Ból głowy ok, mogą być po prostu problemy krążeniowe, ale otumanienie to przedziwny efekt. Podzielam opinię, że coś chujowego jest tam dosypane i raczej bym nie wciągał po takich ubokach.
  • 177 / 45 / 0
@sleafordmods
Zamówiłem wczoraj odczynniki i sprawdzę co w tym siedzi.. tak to już jest jak stare dobre źródełko pójdzie się jebać i nowe trzeba testować ehh.. gdzie się podziała feta z moich snów :D
  • 379 / 28 / 0
100 mg w kapsułce (teoretycznie czystej amfetaminy od wiadomo kogo) nie będzie za dużo? Sniff podział na mnie tylko za pierwszym razem, następne poszły w zatoki żeby wypłynąć za parę godzin. Dziwne bo nigdy nie miałem takich problemów z innymi sortami, albo koksem. Zawsze oczyszczam nos po snifie wodą morską. Taka dawka da jakieś przyjemne efekty, czy za dużo/mało? Donosowo 50 mg dało zadowalające efekty. I lepiej zjeść coś przed, nawet jogurt? Nawet jeśli by miało to opóźnić o kilkanaście minut wejście, to chyba zdrowiej nie?
  • 3105 / 1064 / 0
jeśli mowa tutaj o wiadomym fosforanie od wiadomego człowieka, to moim zdaniem za dużo. nawet jeśli ma być to podanie oralne. ja jego produkt dawkowałem doustnie od 20-50 mg i efekty były mocno natężone, typowe dla amfetamin działanie, odpowiednio wyważona przyjemność, zastrzyk energii oraz motywacji. jeśli to twoje pierwsze razy to celuj w podobne dawki do moich, powinny cię zadowolić. ja zawsze rozpuszczam sobie taką ilość w soku jakimś owocowym i prawie cały dzień mam dodane skrzydełka.

%-D :amfa:
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 379 / 28 / 0
Teraz to mi się wydaje, że jest chuj nie fosforan, zapiekło w nos prawie jak DMT, gorzej niż jakakolwiek ściera. Musiałem dorzucać dużo razy żeby poczuć się ok. Coś mi się wydaje, że dostałem coś słabszego, a z nosa to mi zrobiło suchy wiór, nic nie przyjmuje xd, nigdy więcej fety per sniff. Spróbuję 60 i ew dorzuce. Mi nie chodzi o dawkę żeby wyjść do ludzi i ogarniać, tylko trochę bardziej rozrywkowo
  • 3105 / 1064 / 0
amfetaminę o farmaceutycznej czystości dawkujesz właśnie tak jak podałem, a efekty jakie osiągasz są właśnie rozrywkowe. nie wiem co ci poradzić, bo ja zawsze dostawałem dobre od niego i nigdy się nie zawiodłem. jedynie kontakt utrudniony. jeśli chcesz faktycznie poczuć stricte imprezowo-euforyczne działanie to celuj w dawkę 70 mg, a jeśli będzie zbyt mało to następny raz przetestuj setkę. u mnie działa książkowo i nie mam czego się zbytnio doszukać, najlepsza amfetamina jaką brałem. miałem do czynienia z fosforanem jak i siarczenem, oba wydają się być równie kapitalnej jakości. pamiętaj też, że amfetaminę powinno się przyjmować doustnie i tylko w taki sposób jest na zachodzie dystrybuowana, zawsze będziesz czuł się nienaturalnie wciągając proszek.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 379 / 28 / 0
Właściwie to nie wiem czemu to wciągnąłem, zapomniałem że per oral jest wszystko lepiej, oprócz dla żołądka. Właściwie to możliwe, że jest ok ten towar tylko pewnie połowę wysmarkałem, jak nos przestał działać.
  • 817 / 145 / 0
26 września 2019Roade pisze:
pewnie połowę wysmarkałem, jak nos przestał działać.
Dobrze ujęte. Generalnie sprawa z waleniem w klamę jest taka, że albo trzeba robić przerwy i dać śluzówce czas na regenerację, albo zmienić dziurkę co jakiś czas, chyba że ktoś wali w obydwie w tym samym czasie to po prostu trzeba dać nosowi odpocząć. Przy dłuższych ciągach, szczególnie z mocno drażniącym tematem po czasie dawki przestają robić też dlatego, że połowa tematu wcale się nie wchłania i zostaje wysmarkana bo w nos zajebany %-D niech pierwszy rzuci grudą ten, kto nigdy nie miał zielonych glutów, świadczących o stanie zapalnym a i tak walił dalej w klamę %-D

Tak jeszcze a pro pos tej sprawy, to moi znajomi mają taki sposób na słaby temat, albo jak mają bardzo mało a chcą się porobić - normalnie wciągają tylko na prawą dziurkę przykładowo, a w przypadku wyżej wymienionych sytuacji walą na lewą, i łogiń w szopie %-D
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 3105 / 1064 / 0
ja rzucam "grudą", bo nigdy nie doprowadziłem się do takiego stanu i oszczędzam nos. amfetaminę powinno się zażywać doustnie. co prawda nie jest to obojętne dla organów, ale ja jednak wolę mieć sprawną śluzówkę, a żołądkiem się nie martwię. zresztą przy terapeutycznym używaniu ryzyko uszkodzenia organów jest bliskie zeru. nie wiem też jak w ogóle można "ćpać" amfetaminę, dla mnie to raczej narzędzie.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 817 / 145 / 0
@przodownik można, feta ma szerokie grono osób biorących na codzień. Co więcej, wbrew powszechnej opinii, znajdzie się dość sporo takich którzy nie są zdegenerowanymi patusami. Po wielu osobach nie da się nawet poznać, że biorą. Jeśli chodzi o amfę p.o to ja nie lubię, mój organizm jakoś nie specjalnie to przyjmuje. Przede wszytskim okropnie mi ''rzuca'' organami po organiźmie, nie znoszę tego uczucia. Na pewno nie bez wpływu tu jest nerwica żołądka której się nabawiłam w liceum. Ale jak dla mnie amfa doustnie to trochę marnowanie materiału, w końcu mniej się wchłania przez żołądek niż przez śluzówkę nosa. Poza tym ja wręcz odwrotnie - wolę oszczędzać wnętrzności niż śluzówkę prawej dziurki.
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
ODPOWIEDZ
Posty: 3672 • Strona 44 z 368
Artykuły
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.