ale zdecydowanie gorsze benzo, drgawki lub padaka, szczękościsk jak po fecie, pisk w głowie, wieczny kac i tak przez miesiąc, nie mówiąc o tym co Twoja (no już nie taka Twoja) głowa z Tobą robi przez ten czas ... jak to ładnie kiedyś eso określał - pobenzodiazepinowa chujoza
8 dzień bez morfiny, toż to jakiś lajcik kurwa xD
ale lecę non stop na fecie, to jest chyba chore co?
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
Przeziębienie po opio? Poproszę. Każdego dnia. Tak krótki ciąg benzo, mnie po prostu złamał psychicznie. Schodziłem z różnych ciągów ale wizyty na SOR nie zapomnę. Zimny pot, panika, trzęsące się ręce, szybki oddech i coraz silniejsze splątanie. 14mg diazepamu sprawiło ,że byłem w stanie stwierdzić gdzie jestem. Kilka osób w szpitalu od samego patrzenia zaproponowało pomoc.
Może opio mam mniejsze doświadczenie ale katar, ból prawie wszystkiego, zero koncentracji - nawet pomnożone nie przebija u mnie benzo.
Każdy ma inaczej.
dyskusja nt. tego którą z podanych grup substancji trudniej odstawić praktycznie nie powinna mieć miejsca. dziwi mnie to, że % odpowiedzi na to pytanie jest tak zrównany.
osobiście mój benzo-skręt ciągnął się prawie miesiąc, wyindukował mi silną nerwicę lękową i zraził do sięgania po benzodiazepiny chyba na amen.
odstawienie klonazepamu przyjmowanego w standardowych, terapeutycznych dawkach w ponad TYLKO miesięcznym, przerywanym ciągu zafundowało mi prawie tygodniowego wręcz niezłego psychodelicznego bad tripa xD
dla osób które nie miały okazji przeżyć odstawienia benzo, a miały okazje doświadczyć opio-skręta:
jest to jak twój najgorszy skręt po opioidach, wzmocniony 5x pod kątem objawów psychicznych, 10x fizycznych + lęk i strach związany ze wszystkim, o czym zdarzy ci się pomyśleć + silne stany psychotyczne + padaki
do myślenia powinien już dać sam fakt, iż skręta na opio da się przeżyć w domu, skręta po benzo zazwyczaj już tylko na detoksie szpitalnym
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
