Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
H, "głośny" kolego, pozdrawiam Cię, daj mi jakiś kontakt bo Twój stary numer nie odpowiada, a od wspólnego starszego znajomego wiem, że żyjesz. ;-)
Jeden, bo miałam cztery oddalone od siebie. Drugi został zszargany przez... człowieka, jebane ślady podeszw na moich dzieciątkach. :( Ale dwa pozostałe na szczęście były w tak chorych miejscach, tak daleko, gdzie nikt normalny (a ja tylko z paralizatorem i tylko jak jest jasno) nie chodzi - te się uchowały, aczkolwiek nie powiem, by zbiory były szczególnie obfite, jednak zupełniej bidy nie było. W kolejnym roku oczywiście też pobawię się w ogrodnika; tyle, że to miało większy sens gdy nasiona były klepliwe IMHO...
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Tak się chłopcy zaangażowali, że codziennie pisali sobie w notesikach jak się roślina zachowuje, czym podlana, jak długo naświetlana, itp. Ale fakt, że opieka była tak intensywna i fachowa, że jak im wyjebało to w górę, to nie dość, że szafa okazała się za mała, nawet po usunięciu z niej ubrań, że gdy ktoś na mieście/miasteczku akademickim zagadnął ich o zioło, to ten, który miał bliżej, biegł na chatę, przynosił i często dawał za darmo, bo nie mieli już co z tym robić.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Ale sam pomysł, Stara, dobry! Zsynchronizujemy się. Kobietom synchronizują się okresy (jak mają, ja od paru lat nie mam, czy nie jestem więc kobietą? achh, to grzanie i pcos), więc wysiewy też mogą.
A z deksem nigdy nie próbowałam, bo... kurwa, wstydzę się Acodin kupować, autentycznie. Mogę kupić 100 igieł, do tego strzykawki, ryknąć donośnym głosem jaki rozmiar potrzebuję, ale na DXM mam blokadę. Może niesłusznie. A może słusznie, bo na dyso reaguję... Źle. Brr, wspomnienia m-hole. Wiem, że tu dawki to nie-rekreacyjne, ale jednak boję się ogłupienia deksowego.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
(tak, żyję w niepewności czy przygrzeję, bo zależy to od chytrości drugiej osoby; układ 50/50 sprawdza się do momentu gdy jest pełna transparentność, tutaj jej brakło i to nie z mojej strony... hmmm, omawiałam to już z @Hexe... rano dostałam szkła, przy robieniu zastrzyku nie wyobrażam sobie nie dostać nic, a bywały takie dni, wiesz jakie to uczucie? KURWA, dajesz komuś 7x20mg morfy idealnie w żyłę bo sam nie może po udarze wcelować, a siedzisz zagilany i prawie osrany. No cudownie. Fajnie, że trafiłam. Chociaż łapy się nie trzęsły, bo klony i reszta. Wiele razy miałam myśli żeby specjalnie zjebać jedyną żyłę, żeby druga osoba musiała i.m. bez wejścia jechać (choć i tak ma o wiele mniej intensywne wejścia, naprawdę), ale taką kurwą nie jestem. Dopóki ktoś mi nie podpadnie... Jeszcze nie jestem.)
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
