Dobrze że mam czerwone światełko żeby nie polecieć dłużej na nim,ale o tym już pisałem.
Zmienia bardzo myślenie takie zażycie clona.Przynajmniej w moim przypadku tak jest i chyba u każdego w zasadzie. Wiadomo na tą clonową percepcję :). Pod język i kawka do tego.Trwam dalej w abstynencji opioidowej.Są niekiedy myśli, a 2 dni fazy można zrobić na tramadolu, ale to prowadzi w moim przypadku do ciągu. Nie chcę sobie pozwolić na utratę tej kontroli. Nie wiem czemu ale zawszę lubiłem zażyć clona i tramadol w ciepły jesienny dzień :). Macie jakiś ulubiony czas na zażycie leku, jakąś porę ? Z mojego punktu widzenia zażycie clona raz na jakiś czas dla tego wejścia i stanu to niezła sprawa. Ale wiadomo z dystansem :)
**********
Zolpidemi tartas, przypomniało mi się teraz. Chyba załatwię sobie to i zobaczę czy wejście będzie znowu takie jak kiedyś, paręnaście minut tego stanu, ale jak że przyjemnego. Jak myślicie pare lat nie brałem tego, trzepotnie beretem jak trzeba?Pamiętam długi jesienne dawne wieczory. Zapodawałem 1-2 tab. późnym wieczorem na dworze ciemno,zimno,mokro było ,układałem się na łóżku i oglądałem Dr Housa :)) To wejście , ten stan.
Scalono. misspill
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
Głupie pytanie, bo sam jestem uzależniony od benzodiazepin, nie brałem już 5 miesięcy. Tysiąc razy próbowałem robić to odpowiedzialnie i zawsze kończyło się to binge ćpaniem i doszedłem do wniosku, że nie mam nad tym kontroli. Notabene z alko to samo.
Dzisiaj spędziłem chyba 6h popierdalając po mieście po aptekach które rzeczomo miały DHC na stanie, bez sukcesu - i z tej frustracji zmotałem sobie klony
Tolerkę mam oczywiście zerową.
I crave you more and more
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
