Dobrze że mam czerwone światełko żeby nie polecieć dłużej na nim,ale o tym już pisałem.
Zmienia bardzo myślenie takie zażycie clona.Przynajmniej w moim przypadku tak jest i chyba u każdego w zasadzie. Wiadomo na tą clonową percepcję :). Pod język i kawka do tego.Trwam dalej w abstynencji opioidowej.Są niekiedy myśli, a 2 dni fazy można zrobić na tramadolu, ale to prowadzi w moim przypadku do ciągu. Nie chcę sobie pozwolić na utratę tej kontroli. Nie wiem czemu ale zawszę lubiłem zażyć clona i tramadol w ciepły jesienny dzień :). Macie jakiś ulubiony czas na zażycie leku, jakąś porę ? Z mojego punktu widzenia zażycie clona raz na jakiś czas dla tego wejścia i stanu to niezła sprawa. Ale wiadomo z dystansem :)
**********
Zolpidemi tartas, przypomniało mi się teraz. Chyba załatwię sobie to i zobaczę czy wejście będzie znowu takie jak kiedyś, paręnaście minut tego stanu, ale jak że przyjemnego. Jak myślicie pare lat nie brałem tego, trzepotnie beretem jak trzeba?Pamiętam długi jesienne dawne wieczory. Zapodawałem 1-2 tab. późnym wieczorem na dworze ciemno,zimno,mokro było ,układałem się na łóżku i oglądałem Dr Housa :)) To wejście , ten stan.
Scalono. misspill
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
Głupie pytanie, bo sam jestem uzależniony od benzodiazepin, nie brałem już 5 miesięcy. Tysiąc razy próbowałem robić to odpowiedzialnie i zawsze kończyło się to binge ćpaniem i doszedłem do wniosku, że nie mam nad tym kontroli. Notabene z alko to samo.
Dzisiaj spędziłem chyba 6h popierdalając po mieście po aptekach które rzeczomo miały DHC na stanie, bez sukcesu - i z tej frustracji zmotałem sobie klony
Tolerkę mam oczywiście zerową.
I crave you more and more
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
