Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 1 z 2
  • 13 / 2 / 0
Witam,

Planuję wkrótce po raz pierwszy zarzucić kwas, w dawce 50 mikrogramów (ponieważ nie chcę się na razie porywać na pełnego tripa). Jedyne, co mnie martwi to ryzyko wystąpienia trwałych zaburzeń psychicznych wywołanych tą substancją, konkretnie HPPD/uaktywnienia schizofrenii. Czy przy tak małej dawce jest jakiekolwiek ryzyko? Zaznaczam, że raz, po spaleniu zbyt dużej, jak na swoje możlwości, ilości marihuany zmieszanej z tytoniem i konopią CBD miałem przez kilka dni delikatne wrażenie rozjeżdżania się na boki liter, gdy czytałem jakiś tekst, nie było to uciążliwe ani nie przeszkadzało w czytaniu, ale było zauważalne. Stąd też moje pytanie, czy przy tak małej dawce, jak 50 mikrogramów jest ryzyko wystąpienia problemów?
  • 12713 / 2460 / 0
Nikt Ci niczego nie zagwarantuje na 100%. Wrzucasz tylko na własne ryzyko.
Ja jadłem i nic mi nie było.
  • 2104 / 467 / 37
50 ug to na tyle mała dawka, że nic nie powinno się stać. Trip będzie bardzo delikatny i nie spodziewałbym się fajerwerków ani w sferze mentalnej, ani w wizualnej. Możliwe, że ledwo cokolwiek poczujesz. Nie mniej jednak, jak się boisz i podchodzisz do LSD z nastawieniem, że coś się stanie albo że uaktywni Ci się schizofrenia, to może lepiej w ogóle sobie odpuścić. Pozytywne nastawienie do psychodelików to podstawa. Na Twoim miejscu brałbym 50 ug i się nie przejmował, przy takiej skromnej dawce jedyne co Ci grozi to rozczarowanie spodowane za słabym tripem.
Lubisz koks?
  • 181 / 44 / 0
Ryzyko reakcji niepożądanej istnieje zawsze.
Nawet niska dawka może w sprzyjających okolicznościach wywołać bardzo nieprzyjemne efekty.
Uwaga! Użytkownik aziriah nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1298 / 233 / 0
50 mikrogramów? Ściemniajcie mu dalej. To będzie pierwszy bad trip po placebo :D

Przypominamy:

40 mics- obviously feeling Lucy's effects a little bit but again no visuals even though may see some

60 mics- = The typical low quality blotter. Body high with "under water like feeling". Lights are brighter, colors are slightly enhanced and some after imaging and trails. This dosage makes for a good time, even though it isn't considered tripping. Lasts longer and is similar to a a gram of shrooms.
Jesteś ćpunem? Znasz polski? Umiesz pisać? Napisz raport dla neurogroove!
Spoiler:
  • 3223 / 911 / 5
Ryzyko jest zawsze.
A trawa to mózgojeb, nią się nie sugeruj
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=69736&hilit=Chef&start=170
Podziel się posiłkiem
  • 1037 / 245 / 0
Maciek, nie słuchaj narkomanów przy dawce 50uq też można mieć trip słaby bo słaby, ale nie wszyscy muszą się od razu wytrzelać na orbitę, szczególnie jeśli to pierwszy raz i nie jesteś do końca przekonany że to dobry pomysł, by brać psychodeliki jeśli piszesz o HPPD/uaktywnienia schizofrenii.
HPPD ci nie grozi, a schizo to już co innego, może się uaktywnić coś innego niż schizofrenia, zastanów się czy ktoś z bliskiej rodziny chorował na jakąś chorobę psychiczną, chodź tym też nie możesz się sugerować na sto procent, bo to nie oznacza że ty też masz predyspozycje, to nastawienie gra kluczową rolę.
I jeszcze gwoli narkomanii jest ryzyko jest zabawka twoje życie twoja sprawa.
  • 2198 / 715 / 0
Jeżeli już teraz panikujesz to może to nie być najlepszy pomysł. Paradoksem widocznym przy microdosingu, który nie tylko ja zauważyłem, jest to że na mniejszych dawkach łatwiej panikować niż na większych (~150ug chociażby). Teoretycznie powinno być bezpiecznie, ale tutaj większą kwestię odgrywa twoja psychika, set & setting a nie dawka czy nawet substancja. Myślę że masz szansę na wpadnięcie w pętlę panikowania jak zaczniesz odczuwać bodyload niestety. Dobrze by było mieć kogoś kto by się tobą zajął w czasie tripa, najlepiej osobę doświadczoną w temacie.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 13 / 2 / 0
W mojej rodzinie nikt nigdy nie był chory psychicznie. Nie zamierzam brać w samotności, będzie mnie pilnował trzeźwy kolega i setting generalnie będzie tak pozytywny, jak to możliwe. O bodyloadzie trochę czytałem i z tego co wiem, można się spodziewać zmian temperatury ciała, przyspieszenia akcji serca itp. Kwas będzie przetestowany testem kolorometrycznym od SIN-u więc o szkodliwość fizyczną się nie obawiam, bo pod względem fizycznym LSD nigdy nikogo nie skrzywdziło. Co się tyczy mojego nastawienia, nie określiłbym tego panikowaniem, po prostu zawsze wychodzę z założenia, że ostrożności nigdy za wiele, dlatego też założyłem ten temat. Po przemyśleniu tematu oraz czytaniu Waszych odpowiedzi sądzę jednak, że przy tak małej dawce raczej nie mam się czego bać :)
  • 12713 / 2460 / 0
Staraj się do tego podejść jak najbardziej pozytywnie - to kluczowe. Będzie zajebiście i do tego dość długo (trzeba pamiętać, że to minie).
Niech Ci nie przyjdzie do głowy palić zioła do kwasa, bo wtedy jest o wiele mocniej i bardziej psychodelicznie.
Widziałem filmy na YT chłopa, który jadał ilości rzędu kartka A4 na raz : )
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł

Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.

[img]
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą

Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.