Planuję wkrótce po raz pierwszy zarzucić kwas, w dawce 50 mikrogramów (ponieważ nie chcę się na razie porywać na pełnego tripa). Jedyne, co mnie martwi to ryzyko wystąpienia trwałych zaburzeń psychicznych wywołanych tą substancją, konkretnie HPPD/uaktywnienia schizofrenii. Czy przy tak małej dawce jest jakiekolwiek ryzyko? Zaznaczam, że raz, po spaleniu zbyt dużej, jak na swoje możlwości, ilości marihuany zmieszanej z tytoniem i konopią CBD miałem przez kilka dni delikatne wrażenie rozjeżdżania się na boki liter, gdy czytałem jakiś tekst, nie było to uciążliwe ani nie przeszkadzało w czytaniu, ale było zauważalne. Stąd też moje pytanie, czy przy tak małej dawce, jak 50 mikrogramów jest ryzyko wystąpienia problemów?
Ja jadłem i nic mi nie było.
Nawet niska dawka może w sprzyjających okolicznościach wywołać bardzo nieprzyjemne efekty.
Przypominamy:
40 mics- obviously feeling Lucy's effects a little bit but again no visuals even though may see some
60 mics- = The typical low quality blotter. Body high with "under water like feeling". Lights are brighter, colors are slightly enhanced and some after imaging and trails. This dosage makes for a good time, even though it isn't considered tripping. Lasts longer and is similar to a a gram of shrooms.
A trawa to mózgojeb, nią się nie sugeruj
HPPD ci nie grozi, a schizo to już co innego, może się uaktywnić coś innego niż schizofrenia, zastanów się czy ktoś z bliskiej rodziny chorował na jakąś chorobę psychiczną, chodź tym też nie możesz się sugerować na sto procent, bo to nie oznacza że ty też masz predyspozycje, to nastawienie gra kluczową rolę.
I jeszcze gwoli narkomanii jest ryzyko jest zabawka twoje życie twoja sprawa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Niech Ci nie przyjdzie do głowy palić zioła do kwasa, bo wtedy jest o wiele mocniej i bardziej psychodelicznie.
Widziałem filmy na YT chłopa, który jadał ilości rzędu kartka A4 na raz : )
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
