Dział poświęcony zapytaniom użytkowników wobec ich spraw bieżących.
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
  • 2 / / 0
Hej, mam pytania odnośnie kuratora, który zostanie przydzielony w przyszłości.
Skazanie będzie z art. 62 ust. 2 (posiadanie dużej ilości narkotyków), to było GBL około 50 ml płynu, biegły stwierdził, że można tym ućpać 50 osób.
Kara: 1 rok w zawieszeniu na 2 lata, grzywna, wstrzymanie się od spożycia substancji psychoaktywnych i kurator.

Moje pytania:

1. Jak wygląda sprawa z kuratorem, jak rozumiem są to wizyty niezapowiedziane. Jak często i czy w ogóle są wykonywane testy (jak rozumiem) moczu na obecność. Czy to częsta praktyka? Rzecz w tym, że skazany jest nerwowym człowiekiem, i od czasu do czasu musi łyknąć Xanax albo Tranxene kupione na lewo, który oczywiście wyjdzie w takim teście.

2. Jeśli te testy są przeprowadzane, co skazany by potrzebował, żeby benzodiazepiny były wyłączone z takiego testu. Recepta od psychiatry? Ale ta przecież przekazywana jest w aptece przy zakupie. Ksero recepty? Jeśli skazany pójdzie do psychiatry i przekona go, że awaryjnie musi mieć pod ręką Xanax, bo wiadomo, jak życie wygląda, to na jakiej podstawie jest to lek przyjmowany w leczeniu. Przecież nikt skazanemu nie napisze oświadczenia, że może spożywać jakiś konkretny lek. Jak to wygląda w praktyce?
  • 4603 / 2215 / 1
Wizyty kuratora w 99% przypadków są zapowiedziane. TZn dzwoni do Ciebie i pyta czy tego to a tego dnia będziesz. testy są najczęściej wykonywane w laboratorium. Tzn kurator jeżeli ma podejrzenie że ćpasz może ciebie skierować na toksykologię. Tam wyjdzie. Jak odmówisz, to kieruje do sądu informację, że nie wypełniasz środków karnych i wtedy sąd penitencjarny może zmienić wyrok. Np na obowiązkowe leczenie.

Benzo są lekami z grupy P, tak więc wchodzą w określenie" środki uderzające". Natomiast są tez lekami. Jeżeli masz podstawkę od lekarza - śmiało pokazujesz i walisz tyle ile chce. Od lekarza dostajesz zaświadczenie i przyjmowanych lekach. Na druku z pieczątką.

Najważniejsze, żebyś nie wpadł na jakąś minę i nie został zatrzymaj z trawą, czy tym jebanym gieblem...

Powodzenia...
PS. Aha. Wizyty kuratora są 2x do roku max (chyba ze ktoś doniesie, że się źle prowadzisz - kurator może pogadać z sąsiadami, rodziną Twoimi bliskimi itd)
  • 2 / / 0
Dzięki wielkie za konkretną i rzeczowa odpowiedź. GBL to już dla skazanego przeszłość, palić, nigdy nie palił, innych środków nie zażywa, jedynie benzodiazepiny od czasu do czasu, niestety lata nadużywania GABA dają się we znaki. Będzie zatem usiał załatwić papier od psychiatry.

Jeszcze raz dzięki za odpowiedź.
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes

Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.

[img]
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.