skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Dlatego zastanawiam się na ile bezpieczne jest branie go co 4 dni.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Ja nie mam że lubie sobie klona zarzucić tylko mam prawdopodobnie zaburzenia lękowe, i przez pogorszenie samopoczucia uważam pogorszenie moich objawów tj. mdłości, problemy ze snem, niepokój, problemy z apetytem. A w związku z nimi trochę nastrój też się pogarsza.
Klony dostałem od lekarza do SSRI w grudniu - 4 paczki 0.5 mg. SSRI wkońcu nie wziąłem, biorę supliryd i prege w małych dawkach, a te klony doraźnie. Od grudnia około 1,5 paczki poszło. Przez dobre 6 miesięcy brałem prege 75 wieczorem i supliryd, tylko jak były mdłości, klony raz na tydzień,dwa i czułem się w miarę ok. Teraz prega 75x2 i supliryd codziennie i nie do końca jest dobrze.
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Jeden na dziesięciu trzydziestolatków pracuje pod wpływem. Naukowcy biją na alarm
Podróż z medyczną marihuaną samolotem – co musisz wiedzieć?
Marihuana a ciąża i płodność – badacze z UM Wrocław: „Nie ma bezpiecznej dawki”
Normalizacja marihuany w debacie publicznej idzie w parze z rosnącym przekonaniem, że to „naturalna” i mniej inwazyjna alternatywa dla farmakoterapii. Jednak najnowszy przegląd 64 badań przeprowadzony przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu pokazuje, że THC nie jest obojętne dla układu rozrodczego ani dla rozwijającego się płodu. Eksperci wskazują, że kannabinoidy wpływają na centralne mechanizmy płodności, a skutki ich działania mogą być długofalowe – także dla przyszłych pokoleń.
Konopie i tytoń: niebezpieczne połączenie dla mózgu
Naukowcy z McGill University w Kanadzie odkryli, że używanie zarówno marihuany, jak i tytoniu, prowadzi do wyraźnych zmian w mózgu. Badania wskazują, że osoby korzystające z obu tych substancji częściej doświadczają depresji i lęku. Wyniki badań opublikowano w magazynie „Drug and Alcohol Dependence Reports”.
Flara wyniuchała narkotyki. Były ukryte w paczce
Ponad pół kilograma amfetaminy przechwycili funkcjonariusze Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego podczas rutynowej kontroli przesyłek w sortowni w Pruszczu Gdańskim. Narkotyki ukryte w paczce zostały wykryte dzięki czujności psa służbowego Flara.
