1. Zjeść lody (ale takie z lodziarni xD) - bo chcemy wpierdalać fraktale, które będą się tworzyć na ich fakturze :D
2. Zrobić stosunek
3. Iść nad morze i Motławę i zobaczyć Szwecję. xD
Teraz Wy! :D
jeszcze polecam sobie kode wypić jak już kwas dobrze wejdzie, tak gdzieś po 2,5 H od zarzucenia, (tylko sobie dobre antyhistaminki weźcie żeby wam swędzenie nie psuło rozkoszy, ja preferuje loratadyne i hydroxyzyne)
akurat można na spokojnie zrobić dobrą ekstrakcje i nie trzeba pić mleka przesączonego przez rękawek od koszulki
no i jak wiadomo dużo zielska, przed, w oczekiwaniu na wejście, w trakcie i jak już schodzi, to jest po prostu niezbędne
Pot zalewa, w oczach włącza się film o schodzeniu na dno łodzi podwodnej i wewnątrz mrugającym świetle awaryjnym :rolleyes:
1. Jak będzie pierwsza część fazy to z kumplem po polu pochodzić, poszwędać się :P
2. Jak już dojdzie do rozkimanego myślenia to chce przemyśleć (w domu sam of course):
- Wyzbyć się lęków, bo to oferuje LSD, szczególnie trochę bardziej śmiały do ludzi być
- Kurka nie tykać się C2H5OH i skończyć z fazowaniem. Fakt dopiero zacząłem ale chce mieć sprawny beret :P
- No i skończyć z lenistwem! Takiego nieroba jak ja to daleko szukać. Choć mam tak czasem że jak się za coś zabiorę to gorzej niż rasowy pracoholik :nuts:
3. Jak to wszystko pójdzie z planem to osobiste przemyślenia :)
Weźcie coś przyjemnego dla ciała, duszy i umysłu dajcie. :D
http://pl.wikipedia.org/wiki/Substancje_psychoaktywne
urządzić piknik
pohuśtać sie na huśtawce, a w wersji hardkor- iść na wesołe miasteczko
ale pewnie opcja 1 i 3 będzie niewykonalna, tak coś czuję
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).