mipt-t27622-2600.html
Tu masz krótką dyskusję o miprocynie, grzybach i metocynie. Poczytaj sobie psychonaut wiki ewentualnie jak chcesz się więcej dowiedzieć o obu substancjach oraz wątki na [H].
Dla mnie miprocyna jest jednak unikatowa pod pewnymi względami, jakbym miał do wyboru ją albo grzyby to częściej wybrałbym jednak miprocynę. Grzyby są świetne, ale zamiast nich wolę LSD. Ze wszystkich tryptamin jakie próbowałem właśnie do LSD albo ALD - 52 najbliżej grzybom, choć z nimi nie mam nawet w połowie takiego doświadczenia jak z miprocyną. Grzyby są zdecydowanie bardziej enteogenne i mniej euforyczne.
Lepszy clearhead będziesz miał po grzybach, miprocyna jest jednak dosyć mindfuckowa. Wizualnie jest trochę inaczej, miprocyna bardziej mi zakrzywiała obraz a fraktale były bardziej 'industrialne'. Co do muzyki ciężko stwierdzić, dla mnie na każdym psychodeliku brzmi pięknie i niepowtarzalnie. Przy grzybach nie miałem bodyloadu, przy miprocynie tylko za pierwszym razem, potem zawsze jadłem imbir przed. Raz zapomniałem o imbirze i wejście też było dosyć gładkie, choć nie tak jak wejście metocyny.
Na początku też myślałem że są identyczne a mipro to prodrug do psilo. Ale teraz po ponad 20 razach widzę że miprocynce brakuje trochę do grzybów, szczególnie tej psychodelicznej głębi, poczucia jedności, efektu wow.
Nawet duże róznice zauważyłem ostatnio w czasie działania-grzyby robią mnie na dobre 5-6h z bardzo zauważalnym także kilkugodzinnym afterglow a miprocyna w kilku ostatnich tripach wyglądała tak: peak od 45min do 2h i po 2h pomimo że wszystko się jeszcze ruszało i oddychało to headspace był zerowy i normalnie po 2.5h powróciłem do codziennych zajęć. Po grzybach to jest dla mnie absolutnie niemożliwe.
Z braku lepszego określenia nazwałbym mipro wersją "demo" grzybów.
A co do wychwalanej metocyny to ona działa na mnie jeszcze krócej i jeszcze bardziej płytko niż mipro. Zero psychodelicznego myślenia i fajnych grubych rozkmin. Tutaj zgodzę się z IceN1N3. Zwiększałem także dawki i meta i mipta do ok 60mg żeby dorównały grzybom ale nie dało rady.
Dlatego dla mnie LSD i grzyby (ciężko wybrać zwycięzce tutaj) są mocno ponad miprocyną, a ta z kolei miażdży metocynę. Innych psychodelików nie testowałem.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
