Przed mało inwazyjnym zabiegiem ?
23 lipca 2019nCuX pisze: Na moje oko kolega jest na początku stosowania i takie efekty jak lęki czy wazo się zdarzają na początku stosowania ale to mija po około 2 max 4 tygodniach
Byłem wczoraj u magika po MPH medikinet 10 to powiedział mi że mi nie wypisze bo jestem już pełnoletni co najwyżej może mu dać concerte lub medikinet cr ale ir mi nie przepisze i finalnie MPH 10 muszę kupować na czarnym rynku.
@misspill nie wiesz może jak jest z stosowaniem MPH w trakcie gojenia powstawaniu implantów zębowych? Stomatolog zabronił ponieważ może utrudniać gojenie.
Zabronił alko wszelakich narkotów w tym antydepresantów ale zezwolił doraźnie na tramal lub benzo.
Ps
Stosował ktoś MPH trakcie wstawiania implantów?
Bo miesiąc na off to trochę długo szkoda mi czasu.
26 lipca 2019Panoramiks pisze: Kilkukrotnie był tutaj poruszany temat alkoholu podczas kuracji metylofenidatem, rzekomo pogarsza on działanie tego leku. Ja mam z goła inne doświadczenia.
Wiem, że to dopiero pierwszy dzień ale mam mocno mieszane uczucia, więc może znawcy się wypowiedzą w moim temacie. Biorę go z powodu hipersomnii/narkolepsji.
Jak do tej pory wspierałam się Modafinilem, który o wiele lepiej na mnie działał już od pierwszej tabletki 100mg niż metylo. Dzisiaj wzięłam 5mg rano, nie poczułam żadnej różnicy, więc koło południa dorzuciłam kolejne 5mg i wtedy poczułam, że coś tam działa ale nie tego się spodziewałam i nie takie działanie wynikało z rozmowy z lekarzem.
Ta dawka strasznie mnie wyciszyła, aż za bardzo i czuję się z tym nienaturalnie. Koncentracja może jakaś tam jest ale totalny brak motywacji, najchetniej siedziałabym i patrzyła prosto w ścianę, totalne lenistwo bez żadnych uczuć wyższych, nawet ulubiona muzyka stała się obojętna. Na Modafinilu - dokładnie Modalercie 100mg czyli pół tabletki była zupełnie inna bajka. Senności prawie w ogóle nie było, motywacja do pracy, działania czy wyjścia z domu o 100% w górę, dodatkowo wzrost kreatywności i całkiem dobry nastrój. Mam wrażenie, że metylo zamiast pomagać wysysa ze mnie resztki energii i emocji pozostawiając mnie jedynie w stanie czuwania, choć i tak chce mi się spać.
No i nie wiem co robić, zwiększyć sobie dawkę metylo lub zmienić na ten szybkouwalniący? Czy on działa od razu czy musi się "wkręcić" przez kilka dn ?
Zastanawiam się czy dac mu jeszcze szansę czy po prostu nie wrócić do Modafinilu skoro jest na nim całkiem dobrze?
Jedyne co mnie zmusza do zastanowienia nad wyborem to cena Modafinilu. Każdy mówił, że metylo jest mocniejszy, więc zastanawia mnie dlaczego działa on na mnie tak słabo?
Natomiast już po pierwszej malutkiej dawce fenidatu wyszło słońce, ja mruczałem wyciągnięty na parapecie między doniczkami i tak, wiedziałem, po co żyję.
Tylko jedna rzecz nie daje mi spokoju. Dopiero na MPH poczułem, że wreszcie CZUJĘ SIĘ NORMALNIE. Nie wystrzelony, czy podkurwiony, tylko właśnie jak wzorowy obywatel bez kredytów.
Bo ja mam zjebany układ dopaminowy jak brałem 18 to było za mało jak jestem na 28 to jest si tylko rób przerwy
Ale po jakimś czasie i tak przyzwyczaisz się do bycia zajebistym hehehe
Ja niestety jestem na detoksie od MPH bo będę miał implanty wkręcane w pt
Ps
Ty bierzesz oryginał czy 4f-MPH?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Oświęcim. Zasnął na ławce miał przy sobie torbę narkotyków
Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego oświęcimskiej komendy Policji podczas patrolu zatrzymali 18-letniego obywatela Ukrainy. Nastolatek posiadał przy sobie torbę z kilkoma rodzajami narkotyków. Jest podejrzewany o posiadanie znacznych ilości środków odurzających.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.