Generalnie po tak długim czasie bryły korzeniowe są już bardzo rozwinięte i najprawdopodobniej jest tam jedna wielka plątanina.
Miałem kiedyś 4 krzaki (sezony - pierwsza uprawa bez żadnego pomyślunku z pestek z palenia) posadzone na przestrzeni odpowiadającej dużej donicy i spokojnie doszłyby do końca, gdyby nie złodzieje.
One jednak były bezpośrednio w gruncie więc nie było żadnych ścianek, czy dna które by krępowały ich ruchy.
Osobiście wykopałbym duży dołek, wypełnił mieszanką jak najbardziej zbliżoną do tej z donicy i przesadził całość (dość prosty zabieg i nieobarczony jakimś dużym ryzykiem). Chyba, że krzaki są już w dość zaawansowanym kwitnieniu - wtedy dałbym im spokój i wyciągnął wnioski na przyszłość : )
Rozdzielanie ich to konieczność rozbicia ziemi i rozplątywania korzeni, co może skończyć się ogromnym szokiem dla krzaków.
jezus_chytrus pisze:Wszystko zależy od tego, jak duża jest ta donica i czy to automaty, czy sezony.
Generalnie po tak długim czasie bryły korzeniowe są już bardzo rozwinięte i najprawdopodobniej jest tam jedna wielka plątanina.
Miałem kiedyś 4 krzaki (sezony - pierwsza uprawa bez żadnego pomyślunku z pestek z palenia) posadzone na przestrzeni odpowiadającej dużej donicy i spokojnie doszłyby do końca, gdyby nie złodzieje.
One jednak były bezpośrednio w gruncie więc nie było żadnych ścianek, czy dna które by krępowały ich ruchy.
Osobiście wykopałbym duży dołek, wypełnił mieszanką jak najbardziej zbliżoną do tej z donicy i przesadził całość (dość prosty zabieg i nieobarczony jakimś dużym ryzykiem). Chyba, że krzaki są już w dość zaawansowanym kwitnieniu - wtedy dałbym im spokój i wyciągnął wnioski na przyszłość : )
Rozdzielanie ich to konieczność rozbicia ziemi i rozplątywania korzeni, co może skończyć się ogromnym szokiem dla krzaków.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
