Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3644 • Strona 31 z 365
  • 757 / 130 / 0
Po roku srogiego fukania nie czuje się głupsza, ale zdecydowanie widzę zmiane w moich poglądach i podejściu do życia
Będzie dobrze, chłodzę głosy złe jak lód szampana
  • 615 / 96 / 0
Na drżące ręce skórcze/drgane mięśni magnez czy potas tak szybko nie pomoże jeżeli w ogóle oczywiście jak najbardziej polecam magnez jak i sok pomidorowy w którym dużo potasu to podstawa.

Relanium 2mg i daje radę, większe dawki potrafią skutecznie osłabić działanie fety, o klonach czy reszcie już nie mówię gdzie ją praktycznie są w stanie zbić i to w relatywnie nie dużych dawkach. Z drugiej strony benzo warto mieć pod ręką tymbardziej w dzisejszych czasach, nieraz się zdarzyło że feta była z jakimiś dziwnym dosypkami czy nawet zupełnie czymś innym i ktoś dostał paranoi, źle sę czuł, panikował itd '

Kolejny powód by mieć benzo przy dupie jest taki, że teraz mało ścierwa w ścierwie, u mne w mieścnie żadko kiedy robiło szał, ale 1g na dwóch na całą nockę z dojadaniem i było bardzo dobrze, teraz jak patrze niektórzy biorą na dwóch 5g żeby się spizgać i w połowie nocy im brakuje %-D Najmocniejszą jaką jadłem około 200-250mg wyperdoliło mnie z butów na jakeś 18h a 100% czystości nie było na bank.

Zresztą ludzie teraz też są śmieszni, myślą że za 20zł kupią dobry towar. To już nie początek lat dwutysięcznych ceny hurtowe poszły w górę, a prosto się domyśleć że dil nie będzie dokładał do interesu. Coś mi się wydaje, że za niedługo ludzie na piko będą przechodzili, nie jest to to samo, ale jeśli chodzi o kategorię cena/jakość rozpierdala amfetamine.

Dodano akapity dla lepszej czytelności 20.11.2022 | 909
  • 454 / 39 / 0
Wali ktoś per rectum? W jakiej ilości wody rozpuszczacie? Bo czytam że ludzie w 5ml rozpuszczają, gdzie rozpuszczalnośc amfy to 15g/L (~7ml na 100mg), a ja właśnie w 40ml rozpuściłem pól gieta (nie powtarzajcie moich dawek, bo to grozi śmiercią, a ja wpadłem w dzieciństwie do kociołka z MDPV) i się zastanawiam nad konsekwencjami tego. Wchłonie się w ogóle taka duża ilość wody? Raczej wiecej niz 5% mi nie wyciekło. Przez dużą objętość będzie się po prostu dłużej wchłaniać? Bo niby miało sięszybko wchłonąć, a ja czekam pół godziny i ledwo ledwo wyczuwam coś.
  • 615 / 96 / 0
Iniekcja dożylna to nie "czopek" idący do miejsca x i robi "bum" tylko miesza się z krwią i leci dalej, a prosto się domyśleć, że na parę litrów krwii w ludzkim organizmie pare mililitrów nie zrobi tu praktycznie żadnej różnicy.
  • 68 / 4 / 0
17 czerwca 2019jqsxx pisze:
Wali ktoś per rectum? W jakiej ilości wody rozpuszczacie? Bo czytam że ludzie w 5ml rozpuszczają, gdzie rozpuszczalnośc amfy to 15g/L (~7ml na 100mg), a ja właśnie w 40ml rozpuściłem pól gieta (nie powtarzajcie moich dawek, bo to grozi śmiercią, a ja wpadłem w dzieciństwie do kociołka z MDPV) i się zastanawiam nad konsekwencjami tego. Wchłonie się w ogóle taka duża ilość wody? Raczej wiecej niz 5% mi nie wyciekło. Przez dużą objętość będzie się po prostu dłużej wchłaniać? Bo niby miało sięszybko wchłonąć, a ja czekam pół godziny i ledwo ledwo wyczuwam coś.
Może dane dotyczą wolnej zasady? Sól aminy może mieć lepszą rozpuszczalność.
  • 77 / 14 / 0
Po półtora roku codziennego użytku zmieniło się podejście do życia i to dość mocno. Na większość rzeczy podejście typu na wyjebce, jak się uda spoko jak nie to trudno. Widzę po sobie że się zrobiłem jeszcze bardziej "chłodny", mało rzeczy z dnia codziennego cieszy jak kiedyś w sumie chyba nie ma takich okazji ze sam z siebie jestem zadowolony czy Coś, po prostu do wszystkiego podchodzę bez emocji. Jedynie kiedy mocno się porobie ( pilnuje się by rzadko to się zdarzało) to jakieś pozytywne emocje się załączają a tak to albo brak empatii emocji albo gniew złość ( jednym słowem wkurwienie).
  • 3 / / 0
Wypowiem się trochę o dyskutowanym w ostatnich postach sposobie per rectum. Według mnie to ciekawa droga podawania amfetaminy. Ja zwykle to robie tak, że 150mg fety (średnia jakość) rozpuszczam w jakichś 5ml letniejwody i do uprzednio oczyszczonej odbytnicy (lewatywa) zapodaje strzykawke z roztworem, leżąc na brzuchu. Po naciśniećiu tłoka zaciskam zwieracze, leżąc cały czas na brzuchu, wyciągam strzykaweczkę i czekam ok. 10 min aż się wchłonie.
W moim odczuciu profil działania substancji zmienia się, amfetamina podana w ten sposób działa mniej spidująco, bardziej euforycznie, daje wrażenie ciepła przechodzącego przez ciało i ziwększa znacznie samopoczucie, nie powodując jakichś wjazdów na serce, czy lęków. Trochę subtelniej niż nochal, ale mocniej niż bombka.
Szczerze polecam wypróbować ten sposób.
  • 2198 / 715 / 0
Nie boli? Niektóre sorty są bolesne dla nosa, nawet wprawionego. A co dopiero dla oka Barabasza.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 3 / / 0
PR używałem sortu raczej neutralnego dla nosa (przeciętny uliczniak, 150 w nos i jest dobrze, mała tolerka). Nie piekło w dupie absolutnie, jedynie gdy trochę wycieknie na to na zewnętrznej krawędzi odbytu może zapiec.
  • 566 / 27 / 0
Po jakim czasie od ostatniej kreski wziąść amisulpryd? Minelo 6h teraz 00:50. Amisulpryd zmniejsza zwałe, ale też wydluza okres poltrwania amph, a ja chce zasnąć.
Ps. feta to gówno nie wezme juz nigdy tego syfu
ODPOWIEDZ
Posty: 3644 • Strona 31 z 365
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.