Moj bardzo dobry przyjaciel od zawsze był ostro popierdolony, trochę przez sytuacje w rodzinie, trochę przez charakter. Ma 16 lat i około 4 miesięcy temu dostał kuratora. Złożyło się na to opuszczanie wielu lekcji, różne akcje w szkole. W tym miesiącu niestety trafił 2 razy na izbę, a to wiąże się z tym że kuratorka musi wysłać jakiś tam papier do sadu. Gadał dziś z nią i powiedziała że najprawdopodobniej trafi do ośrodka lub będzie ten wyrok odroczony. I tu jest pytanie jak najlepiej się zachwiać w takiej sytuacji ? To żeby nie opierdalac, chodzić do szkoly, poprawiać oceny to wie. Ma wp planie iść jeszcze na jakieś sptakania alkoholików żeby w sądzie mieć jakieś dobre argumenty że chce się poprawic. Powiedział też że na razie żadnych używek tykać nie bedzie. Pytanie do was jak najlepiej mógłby sobie w tej sytuacji pomoc żeby do ośrodka nie trafić ? Będę bardzo wdzięczny za każdą radę
To tak jak ratowanie ćpuna na skręcie/zwale, kiedy obiecuje, że to był ostatni raz.
A moim największym problemem było zdać do następnej klasy.
przypału sobie narobił, wysyła kuratorka list do sądu i tyle.
Jedynie możesz spróbować się umówić z kuratorką i porozmawiać z nią ale nie wiem czy masz dar przekonywania.
Jak ubierzesz się w ładny garnitur, dasz konkretne argumenty i go ogarniesz to może się coś uda.
szansa mała, jak ci na nim zależy to próbuj nic nie tracisz
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.