Neuroleptyki długo utrzymują się w organizmie.Nawet jak nie weźmiesz 2-3 dni to i tak stężenie we krwi będzie na poziomie 70 %.Bys musiał zrobić przerwę od neuro przynajmniej z tydzień - dwa.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
- teraz o miksach.
kweta lub pernazyna + DHC /tramal /oksy /majka większa sedecja działanie przeciwymiotne jak mnie na wymioty zbierało kilka razy, choć skuteczniejsze , możliwie że szybciej działające w działaniu przeciwymiotnym jest mj
kweta 50mg -100mg +mirtazepina15mg potencjalizacja działania nasennego.
kweta + fluvoksamina SSRI lekkie działanie uspokające ,czasami brak uczucia działania sedującego i ankskolitycznego
Podsumowując kweta działa uspokajająco nasennie ale brak działania przeciwlękowego jak benzodiazepiny czy pregablina czy nawet fluvoksamina.
pozdrawiam.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Kweta zwala z nóg juz przy 50mg, bralem ok 18 miesięcy. Przy 100mg problem rano z czajeniem, efekt do ok godz 10 rano. Do skutków ubocznych na pewno obnizony nastroj i jakieś skurcze mięśni.
Kumpel ladnie zabalowal, feta, niezintefikowany ktysztal, alko przez kilka dni i mial duży problem z zaśnięciem. Po 5 dniach bezsenności i wszelkich próbach ( alko, clony, mj ) kweta położyła go spać. Wyregulowal sie dość szybko na samej kwecie. To jedyny pozytywny skutek tego leku moim zdaniem
hydroksyzyna, bardzo słaby szajs, ale fakt, przy drobnym problemie z zasypianiem jest ok, nie uzależnia.
Po kilkudniowych sesjach na tramcu, benzo lub alko, pomaga delikatnie się ustabilizować.
Obu nie proponuje bezposrednio laczyc z alko i mj, u mnie niezbyt przyjemnie.
Na relaks dobre jest male benzo, alpra 0.5mg, jakieś piwko i mj, lekki chill albo tramca 300mg z absyntem kilka kieliszków do smaku, piwko na zapicie i mj.
Dłuższe ciągi hamuje, czekam i przechodze na hydro by wyregulowac sen oraz odpocząć
Jakoś trzeba żyć
Czy może lepiej używać do wzmacniania kody amitrypciliny?
I co myślcie o mixie flupentiksol w jakiś małych dawkach x pseudoefedryna
Obie substancje "działaj" na dopimine
Mam dużego neuroplaktyków i nie mam pojęcia co z tym shitem zrobić
Drugie pytanko. Jakie interakcje zachodzą między neuro a DXM? Pierwszy raz z dexem zaliczyłem biorąc jeszcze neuroleptyki i faza po 2 paczka acodia była straszliwie mocna. W momencie wejścia fazy jakimś cudem udało mi się doczołgać do łóżka i zaczęła się masakra. Uczucie ciągłego bolesnego napinania mięśni, wykręcanie się na łóżku, straszne omamy i w chuj dziwne myśli. Byłem praktycznie pewien że się przekręcę a byłem w tak strasznym stanie że nawet jakbym chciał to pogotowia bym nie był w stanie wezwać. W moim postrzeganiu utworzyła się "pętla czasowa" , miałem wizje zapętlonego wszechświata a cała faza trwała dla mnie wieczność. Po 6H jak przypomniałem sobie jak się rozmawia wstałem z wyrka i miałem mocne halucynacje wielkościowa (czułem się jakbym był ogromny a pokój w którym się znajdowałem był malutki) jak i ogromne problemy z utrzymaniem równowagi, zataczałem się. Czy jest możliwe że tak potężne działanie DXM było wynikiem interakcji z ampisulpirydem ?
Są interakcje DXM z neuroleptykami na poziomie serotoniny, ale akurat amisulpryd ma małe powinowactwo do SERT, więc nie powinno być rewelacji, tym niemniej neuroleptyk mógł namieszać. Być może ten bad trip był efektem skomasowania DXM z Twoimi zaburzeniami. DXM potrafi wywołać psychozę u osoby ze stwierdzoną schizofrenią czy innymi zaburzeniami psychotycznymi. Napinanie mięśni to były tak zwane efekty pozapiramidowe, wyniknęły jako skutek uboczny połączenia neuroleptyku z deksem. Jaka to była dawka DXM? Na co się leczysz?
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
