23 kwietnia 2019Jan1nowak11 pisze: Witam od 12 dni biorę dulsevie duloksetynę czy mogę zażyć 3mmc? I jakie będą tego ewentualne konsekwencje?
Pisząc o lekach używamy nazw międzynarodowych. taurinnn
W tamtym tygodniu byłem u pani psychiatry i dostalem duloxetyne.
Caly czas jej powtarzalem, ze mam tylko czasami obnizony nastrój i ze nie chce sie wpierdzielac w branie ponad miecha, albo jeszcze wiecej.
I sa sytuacje, ze potrzebne mi zbicie lęku co rozumiem przez alpre, albo diazepam.
Usłyszałem, ze strasznie uzależniają i mam wpieprzać duloxetyne. Nie wzialem jeszcze ani jednej tabletki, nastroj mam znosny od wizyty u niej, zadnych mysli samobojczych, motywacje do robienia niektorych rzeczy nawet mam, tylko czasami chodzi mi o pewnosc siebie i olanie niektorych sytuacji.
Oplaca sie zaczynac brac dulke, zeby nie lykac co jakis czas benzo? Tak wiem, nie ma tu psychiatrow i psychologów, ale skoro codziennie jakos normalnie funkcjonuje, robie co mam robic i wiadomo wachania nastroju sa, ale taki stan pewnosci siebie i olania niektorych rzeczy jest mi potrzebny tylko czasami. Warto sie pakowac w duloxetyne?
Czy isc za miesiac na wizyte i pogadac, ze wolałbym benzo doraźnie jednak?
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
To co proponujesz zacząć dulo i ewentualnie od czasu do czasu benzo zarzucic? Mysle ze od wrzucenia raz dwa razy na tydzien malej dawki (10-15mg diazepamu) nic mi wielkiego sie nie stanie?
scalono
Aha i jeszcze jedno... Bo chyba zaczne lykac dulke od soboty rano, zobacze jak działa w weekend. Ogolnie nie pije mocnej kawy, ani kawy. Czy gdybym miał kryzys w sensie w pracy, bede mogl sobie siorbnąć jakąś lurkę przy dulo? A i jakbym chcial od czasu do czasu zarzucic jakies benzo, albo hydroksyzyne to bedzie ok?
15 maja 2019emem23 pisze: Nie no, nie jestem na benzo ciągu, bo w sumie to niedawno zaczalem przygodę. Wczesniej nie brałem ZADNYCH benzosow, zadnych antydeprel, ani hydroksyzyn i reszty. Jak mialem jebitnego kaca i sprobowalem relki to jakos tak mi się spodobało i musiałem kupić paczuszkę :D
To co proponujesz zacząć dulo i ewentualnie od czasu do czasu benzo zarzucic? Mysle ze od wrzucenia raz dwa razy na tydzien malej dawki (10-15mg diazepamu) nic mi wielkiego sie nie stanie?
scalono
Aha i jeszcze jedno... Bo chyba zaczne lykac dulke od soboty rano, zobacze jak działa w weekend. Ogolnie nie pije mocnej kawy, ani kawy. Czy gdybym miał kryzys w sensie w pracy, bede mogl sobie siorbnąć jakąś lurkę przy dulo? A i jakbym chcial od czasu do czasu zarzucic jakies benzo, albo hydroksyzyne to bedzie ok?
To ta mi zaczęła pierdzielic, ze po tym normalnie moge samochod prowadzic i zero ubokow (praca wymaga). Po wzieciu pierwszej (chociaż dużo żrę) prawie zero apetytu. Jakbym w gardle mial jakas blokadę. Wyjebanie z akcji totalne, parówa, chociaz rano stala jak dąb teraz zero zainteresowania seksem, moglby nie istniec. Jak ziewałem to bylo fajnie, bo takie orgazmiczne uczucie. Kur*a nie czuje sie az tak zle, zeby codziennie antydepa łykać. Dostalem miesiac temu rolki od rodzinnego i wzialem moze trzy tabletki (diazepam 5mg) i samo to, ze mam je przy sobie jakos mnie uspokaja do tego jakas hydroxyzyna od czasu do czasu i spoko. A tu wszedlem na wizyte, opowiedzialem, ze czasami mam jakies stany lękowe, ale CZASAMI nie codziennie, ze wstaje i sie boję, bach recepta na dulo. Pier*ole nie bede brał. Jeszcze sie tak chuj*wo nie czułem wczesniej po lekarstwach...
Na nerwice lekowa (glownie somatyczne atrakcje) od 7 miesiecy biore duloksetyne (od samego poczatku 60mg dziennie). Poczatkowo bralam na noc, ale w zwiazku z bezsennoscia i innymi niefajnymi akcjami zwiazanymi z wejsciem na lek przeszlam na poranne dawkowanie. Bylo super. Od ok miesiaca biore tabletke ok godz 14 i tu pojawil sie problem. Srednio ok 1.2-2h po zazyciu zaczyna mnie okropnie bolec glowa, mam zawroty, poce sie, nieraz szumi mi w uszach czy dochodza mdlosci i ogolnie samopoczucie jest nieciekawe. Po ok 8h od zazycia wszystko wraca do normy i jest dobrze. Jestem to w stanie przezyc co drugi dzien kiedy jestem na silowni bo wowczas jakos rozladowywuje ta adrenaline, ale z kolei co drugi dzien czuje sie kiepsko. Nie chcialabym zmieniac leku, bo uspokoil moje objawy somatyczne jak palenie ciala, dretwienia konczyn, napiecie miesniowe czy drzenia wiec ogolnie nie narzekam na niego, ale zastanawiam sie czy nie brac go znow ok 9 rano, a moze przed snem? Zwyczajnie nie chce miec pol dnia wycietego z zycia :-/ Podejrzewam ze w zwiazku z tym ze jest to lek z serii SNRI to dzialanie noradrenaliny robi tutaj swoje i stad te "atrakcje". Lekarz mowi: poeksperymentuj z pora brania najlepsza dla Ciebie.
Czy tak duzo moglo sie zmienic zmieniajac pore dnia z godz 9 na 14?
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
od 5 dni biorę duloksetynę w dawce 30mg, od jutra mam przejść na 60mg, ale poważnie zastanawiam się nad odstawieniem. Pierwsze dwa dni czułem się jak na fazie wchodzenia np. MDMA, strasznie się pociłem, byłem rozkojarzony, ale w lekkiej euforii, fascynowały mnie drobnostki, trzeciego dnia przestałem odczuwać jakiekolwiek działanie, jakbym nic nie brał wcale, nie mam też żadnych efektów ubocznych, poza jednym, zaburzenia libido, poranny wzwód jest bardzo słaby, miękki, doprowadzenie do erekcji graniczy z cudem, utrzymuje się ona kilka sekund i penis opada, nie wspomnę o orgazmie. Czy taki stan będzie się utrzymywał długo? Bo to na pewno nie wpływa pozytywnie na samopoczucie. Dziś rano jeszcze wziąłem, ale chyba to była ostatnia dawka. Miał ktoś podobne problemy z erekcją? Czy miną one jak inne efekty uboczne, czy utrzymają się przez całą kurację, a może utrzymają się jeszcze po jej zakończeniu. Dla męskiego samopoczucia to niezwykle istotna kwestia, więc trochę mnie to martwi.
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
Premie za alkohol w Biedronce. Związki zawodowe są oburzone
Związki zawodowe alarmują w sprawie nowego programu motywacyjnego w sieci Biedronka. Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, pracownicy najlepszych sklepów mają otrzymać premie finansowe za najwyższe wyniki w sprzedaży alkoholu. Sprawa — zdaniem związkowców — budzi poważne wątpliwości prawne i etyczne, dlatego zamierzają oni podjąc poważne kroki.
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
