16 marca 2019okorekina pisze: Czy po przerobieniu gieta w jeden dzien będe miał zatkany nos jak po 3cmc?
04 marca 2019Roade pisze: Przerobiłem dzisiaj pierwsze swoje życiu 1g mefa, i tak szczerze nic szczególnego, raczej wolę kokę. Często po fecie i koksie mam schizy sercowe, a po mefie mimo tętna 120-150(rzadko), cały czas byłem spokojny. Ktoś też tak ma? God mod imho lepszy niż po koksie, ale źrenice, i nadmierna nadpobudliwość na minus.
brak zejścia.
rano możesz iśc do pracy - oczyszczony z wszelakiego zła...
....po trzepanym syfie jest różnie...
ale nigdy / przenigdy po czystym mefie... ani nie ma zlej fazy - ani złego zjazdu... przy zachowaniu odp dawek maks 200mg na strzał. powyżej tego są kardio akcje.,.. ale one także szybko ustepują i sa do ogarnięcia.
22 kwietnia 2019_bonnie pisze: Dla chcącego nic trudnego. Myślisz, że dilerzy nie wiedzą o tym, że każdy ćpun uważa temat w grudzie za coś lepszego/czystrzego? Kiedyś się możesz nieźle zdziwić takimi przekonaniami.
Prawilny mefedron bardzo łatwo rozpoznać... specyficzny zapach / smak / znieczulenie / i ...kryształ w postaci ryżu...
Lokian pisze:Komuś oprócz mnie spać sie chce po mefie iv? XD normalnie im większa dawka tym na wejściu mocniejsze noddy jak po opio xD
Na 100% legitny produkt
Jakiś czas u ziomka krazyla pasta, która była dość specyficzna. Nie jeden opisywał go nawet jako psychodeliczna pastę
No i działała tak, że po małym pachu lekko pobudzala, po takim średnim zaczynala wypierdala z butów, a przy jeszcze większych dosłownie zamulala, robiło się jakoś dziwnie, cos ala baaaardzo lekkie piguly z feta, nogi trochę ciężkie, mimo naprawdę silnego psychicznego pobudzenia (pierwszy raz 1,5g starczyło mi na 5 dni 0 snu(!))
Tyle, że raczej ogarnąłem, by nie walić tego jak chuj wie czego, a robiłem sobie male paski, myślę po 100mg, ale bez wagi, więc no.
Kwestia tego, że może po prostu za dużo i organizm chce jakoś odpocząć od tego jebniecia
Swoją drogą jak czasem widziałam co tam na dnie zostaje... Jakieś "pyłki, okruszki, gałązki" chuj wie co. właściwie... Niby filterek jest, ale... wiadomo.
Pisanie w tym wątku jest takie smutne... Prawdziwy mef... ktokolwiek widział, ktokolwiek wie... (ps no wiem, że gdzieś tam jest... ale nie tak jak to bywał kiedyś)
w każdym razie smaku nie da się podrobić i to zawsze nam powie prawdę
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.