- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
02 lutego 2019IvoPartisan pisze: Przestrzegam przed piciem alkoholu po zażyciu leków zawierających pseudoefedrynę, nie odczuwamy początkowo klasycznego efektu upicia się, ładujemy alko dalej i dalej..., w końcu alkohol zaczyna działać- już adekwatnie do przyjętej dawki.
Nie polecam 2/10
Najgorszy a zarazem najpiekniejszy trip jaki przezylem w zyciu. Zestaw urojen sluchowych, odczuciowo-duchowych, wzrokowych oraz tworczych. Jedyne rozwiazanie otworzyc na osciez okno i pic na umor wody z kranu, zeby ta wojna sie skonczyla. Niezapomniany i bardzo niebezpieczny trip z racji wbijania ekstazy i spadania etylofenidatu. Jedynie samemu z dala od miasta, najlepiej w gorach po wczesniejszym oczyszczeniu umyslu z pierdol typu LSD i paranoi. Telefon pod erke jak najbardziej wskazany, jednak tak czy owak przestrzegam konsumenta.
Kiedy znajomi spływali po kanapie podziwiając dym z papierosa unoszący się w stronę lampy pod sufitem ja niestety nic nie czułem (dodam, ze przyjęli po 2/3 kartonika, a ja 1 i 1/3) podreptałem po piwko, żeby chociaż coś podpić do śmiania się z nich. U nich po piwie nastąpiło zmęczenie, brak poczucia czasu i dalsze (chociaż lżejsze) odklejenie od rzeczywistości. Po 5 czy 6 piwkach skoczyłem po Amf, sam zjadłem około 1,5g po czym czułem się całkiem dobrze. Miałem normalną energię, kolory były wyraźniejsze. Gdy zadowolony dotarłem do domu jakieś 40 min od ostatniej dawki amf dostałem strasznej wysypki na wewnętrznych stronach ud, nadgarstkach i przedramionach (? wewnętrzna strona łokcia). Spuchła mi twarz, swędziało mnie całe ciało, każde miejsce które podrapałem po chwili puchło, robiło się czerwone, a następnie zaczynało swędzieć z dziesięciokrotnie większą siłą.
Możliwe, że „mikroprzedawkowałem” samą Amf. Dziwne bo niekiedy potrafię zjeść ponad 2g i nie ma jakiegoś problemu.
No i oczywiście DXM + mefa/ DXM + feta
Po 7 godzinach snu nogi z waty, nie potrafiłem ogarnąć błędnika, byłem tak rozjebany i nie ogarniałem co się dzieje, ze az zadzwonilem do roboty, ze nie dam rady przyjechac (miałem na 6 rano).
Poszedłem spać dalej o tej 5:20 to dalej spałem do około 14:30.
Już wtedy obudziłem się lekko przytumiony ale było w sumie już do ogarnięcia.
Za to teraz nocke zajebałem, bo byłem tak wyspany xd.
Chociaż zarzuciłem hydroksyzynke 25, pregabaline 150 nastepnie po czasie znowu 150 to jednak to nic nie dało.
Ostatecznie wjechał klonazepam na poprawe nastroju oraz usunięcie zrycia. Przeżyje jakoś ten dzień
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
04 czerwca 2022LittleQueenie pisze: Benzo (+inne GABAergiki) + stymulanty. Jedno wchodzi, drugie wchodzi i wtedy człowiek funkcjonuje. Benzo zejdzie pierwsze, jest przestymulowanie. Stymulant zejdzie pierwszy jest katastrofa i odcinka.
DXM / SSRI / MDMA / MAOi
W dowolnej konfiguracji łączenie wyżej wymienionych substancji znacząco zwiększa ryzyko wystąpienia zespołu serotoninowego, który w najgorszym przypadku może skutkować problemami neurologicznymi, kalectwem lub nawet śmiercią.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
