Też paliłem jakoś niedawno - to ostatnia Indica od kilku miesięcy. W związku z tym planuję załatwić #, który usypia niezawodnie. Problem w tym, że to teraz (przynajmniej w moich stronach) rarytas trudny do zdobycia.
W sumie do dzisiaj mnie zastanawia, czy można z wyglądu ocenić co się posiada?
No ja nie dam rady, ale napewno znajdzie się jakiś wprawnik ;)
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Albo zainwestować w to urządzenie -> https://www.youtube.com/watch?v=pA-nLD2rH6A
Polecam sprawdzić, czego to nie wymyślą.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Kiedyś może znajdę czas i chęci na indorke. Tak jest chyba najlepiej.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
No miała być, bo dostałem info, że w okolicy pojawiła się amnezja.
Polecialem z rana po sztukę, topy ładne, długie, jasnozielone i dużo takich jakby plamek brązowych włosków, ze zdjęciami z neta prawie identyczne
Spalilismy trzy szkła na cztery osoby, stan fajny, ale jedna rzecz mi nie pasuje, otóż po dokładnie 35 minutach srogo mnie zmulilo i zachciało się spać, w czym sativy raczej działają przeciwnie. Poczułem się lekko jakbym po prostu już dopalal i nie wiem czy to efekt zbyt krótkiej przerwy, czy dostawca po prostu w chuja leci.
Chociaż nie powiem, ostatni Critical Haze, którego miał to była miazga, sroga bomba z pobudzeniem jak po dobrej sativie, tęsknię :D
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Z rana zapalilem to co pisałem, 2 szkła na czterech, po godzinie przyjąłem per nos 250mg pasty dość dobrej jakości, po kolejnej godzinie wodospad z tej Amnezji, poklepalo, ale nie super mocno, po kolejnych 3h zapalenie szkła na dwoch, po godzinie przyjąłem naprawdę solidne wiadro, zjadłem obiadek, 10 minut i go zwróciłem, chyba chmurę zjadłem i brzuszek rozbolal... No cóż, zdarza się.
P.S. Zróbcie jeb*** politycy Holandię w Polsce,
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Holandii w Polsce nie będzie, ale i tak polityka idzie w dobrą stronę. A co do jakości, zawsze można samemu posadzić :D
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
