Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
https://pl.wikipedia.org/wiki/4-Metoksyamfetamina
UFO, UFO, he he kiedy to było... Spora grupa użytkowników tego forum pewnie myślała jeszcze wtedy, że trawka to diabeł wcielony :-p Nie zostało do końca wyjaśnione co naprawdę w tym UFO było. Oficjalnie przyjęta wersja obwinia za te śmierci głównie PMA, bardzo złowrogi i niemiły związek. Prawdą jest jednak, że w organiźmie jednej z ofiar wykryto: MDMA, MDA, fete, koks, PMA, jakąś pochodną PMA, efedrynę, oraz metabolity powyższych substancji, a być może coś jeszcze pominąłem bo lista była długa. Wszyscy tak się tego UFO wystraszyli, że obecnie nie spotyka się chyba nawet UFO-podobnych brandów :-p
Jest jeszcze inna wersja mówiąca że UFO to był czysty dex, tą wersją zatroskane matki straszą kinderćpunów gdy Ci nie chcą się kłaść do łóżka po wieczorynce
Powód: dodano strukturę - 909
Jest jeszcze inna wersja mówiąca że UFO to był czysty dex
Przyczyną zgonów po ufo było PMA, rzeczywiście paskudny syf. W latach 90tych i na początku tego wieku pojawiło się w Europie i stanach kilka rzutów tabletek z PMA i zawierały one różne domieszki - PMMA, MDA, MDMA, amfetaminy. Fakt, że to PMA było główną przyczyną zgonów. Oczywiście domieszki innych substancji w tabletkach, inne dragi czy alkohol spożyte w tym samym czasie, a także odwodnienie i przegrzanie organizmu jeszcze potęgowały ryzyko zgonu.
Powyżej plik z pracą naukową nt. UFO.
Z tego opracowania jasno wynika, że bezpośrednią przyczyną zgonów ludzi przyjmujących UFO było przedawkowanie PMA (w 1 tabletce ufo było 40mg pma, a niektóre osobniki przyjmowały nawet do 5 tabletek co daje 200mg - bardzo wysoka dawka pma wynosi 70-80mg). Śmierć z przedawkowania pma wynika z zaburzeń stężenia minerałów w krwi (hiperkaliemia - zbyt duże stężenie jonów potasu i hiperglikemia - zbyt małe stężenie glukozy we krwi), ogromnego podwyższenia temperatury ciała i wzrostu ciśnienia co w efekcie prowadzi do arytmii serca i zapaści. Jak również wspomniał kolega wyżej "impulsem dobijającym" były niewielkie domieszki innych substancji, które jeszcze bardziej nasiliły negatywne efekty.
Śmierć z przedawkowania pma wynika z zaburzeń stężenia minerałów w krwi (hiperkaliemia - zbyt duże stężenie jonów potasu i hiperglikemia - zbyt małe stężenie glukozy we krwi)...
A czy działanie tego PMA było takie same, lepsze, bądź podobne do mDMA, ze pakowano to do tablet?
Shulgin o PMA:
http://erowid.org/library/books_online/ ... l097.shtml
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.