Więcej informacji: Efedryna w Narkopedii [H]yperreala, Pseudoefedryna w Narkopedii [H]yperreala
spotkać Ciebie jeszcze raz... [...]
przestań! już wyjdź z mojej głowy.
lepiej poszukam innej drugiej połowy...
baba,ciota!
dorobiłam się trzech mężów :D
Methylis pisze:Odpowiem ci ze swojego doświadczenia. Czasami mi się zdarzało się brać pseudoefedrynę, aby się czegoś nauczyć, gdy byłam w sytuacji mocno stresowej. Ogólnie wraz ze wzrostem tolerancji pseudoefka działa raczej zamulająco, że ja w pewnym momencie potrafiłam na niej zasypiać, mimo że byłam po niej i dużej ilości kofeiny w postaci np energy drinków czy kawy. Na początku mocno pobudza i na pewno uniemożliwi zaśnięcie. Jeśli nie miałaś do czynienia wcześniej z tą substancją, to możesz brać śmiało. Jednak radzę nie zarywać nocek, bo to przynosi zupełnie odwrotny efekt. No chyba że jesteś w bardzo stresującej sytuacji, gdy od ogarnięcia na kolokwium/egzamin zależy twoje "być albo nie być" na studiach. ;) Osobiście mimo wszystko wolę amfetaminę, bo nic słabszego na mnie nie działa, a także na pewno poklepie jak powinno (ofc jeśli jest to prawdziwa feta, a nie wyjebka).Sachmet pisze:Hm, zapytam wprost. Studentka 65 kilo, noc przed egzaminem + sudafed. Jaka ilość, czy to znacznie wspomoże naukę czy tylko pomoże nie zasnąć? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. :-)
no dobra podzielę się anegdotą - raz z kumplem w psychiatryku zajebaliśmy po paczce acataru na łeb, nie spaliśmy dwa dni, dacie wiarę? Mnie też do dziś w to trudno uwierzyć, ale może to dlatego że nas tam neuroleptykami szprycowali a stan po takim acatarze to niebo a ziemia w porównaniu z kuracją zombifikatorykami. Tak że ja nawet pseudoefką nie gardzę, w ogóle niczym, chyba że jenkemem, notabene wyjątkowym nietaktem jest proponować komuś ten specyfik, wiadomo że na domówkę przynosi się i konsumuje własne wyroby.
Bierz ten tussipect, jeden zajeb od razu a drugi zostaw do przerobienia :cheesy:
Żeby nie było tak do końca offtopu to powiem że kiedyś sam tussipect to mnie klepał całkiem całkiem mimo iż miałem wcześniej trochę do czynienia z fetą. Tak że jak świeżaka/osoby niećpającej to powinno nawet dać radę (sam podchodziłem do egzaminów po tusku), no chyba że ktoś ma problemy z pikawą to wtedy odradzam.
19 lipca 2016śmieszkabuziata pisze: witam. jestem tu nowa. nie czaje dlaczego Wy jecie tabletki a ja piłam roztwór?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG
Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.