Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 96 • Strona 1 z 10
  • 105 / 2 / 0
Mam kilka pytań

Kiedy jeszcze nie bralem zadnych dragow sprobowalem alkoholu ,pierwsza faza naprawde euforyczna ,skonczona zgonem.
Ale od tego czasu jest wlasciwie coraz gorzej pod tym względem.w 80% przypadkach po alkoholu jestem smutny i zamulony mimo dobrego nastroju.W pozostalych 20% alkohol potrafi na mnie podzialac naprawde super na tyle ze nie potrzebuje zadnego scierwa na impreze jest euforia gadane i jest super.Ktoś wie od czego to może zalezeć? alkohol pije baaaaaaaardzo sporadycznie wiec to nie kwestia tolerancjii.


dzieki za odpowiedzi.
  • 5985 / 1238 / 43
Na mnie zawsze działa euforycznie.
Kwestia osobnicza widocznie.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1180 / 400 / 0
hmm, jak mam dobre samopoczucie-to alko działa euforycznie i człowi4eka cieszą nawet banalne rzeczy///przy podłym samopoczuciu - staram sie nie pić wcale, wzglednie nie duże ilości- rzędu 2-3 piwka, czy seta+1,2 piwa, przy kiepskim samopoczuciu po najebce wszystko wyglada jeszcze bardziej ponuro, nie wspominając już jak fatalne jest samopoczucie na mega kacu, może kwestia indywidualna-na mnie działa euforycznie jak dobry dzień!
Uwaga! Użytkownik spiderek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2429 / 584 / 155
Jak dla mnie to, co niektórzy nazywają ,,euforią'' po alko, jest po prostu sedacją i odprężeniem. Podobnie jak w przypadku benzo.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 395 / 36 / 0
Za https://wylecz.to/uklad-nerwowy-i-psych ... a-alkohol/

alkohol jako depresant
alkohol jest depresantem – zmniejsza neurotransmisję, to znaczy szybkość przekazywania sygnałów między komórkami układu nerwowego. W takim znaczeniu wywiera działanie spowalniające i hamujące na funkcje mózgu.

Do funkcji tych należy między innymi codzienna kontrola naszego zachowania – przestrzegane przez nas normy społeczne będące wynikiem wychowania i respektu wobec przyjętych w danym środowisku konwencji, uczucie tremy, skrępowania, lęku przed pewnymi sytuacjami itp.

Niewielkie ilości alkoholu hamują najpierw funkcje właśnie tych ośrodków, dlatego po jednym piwie czy drinku robi się przyjemnie: poprawia się humor i zmniejszają się obawy przed podjęciem rozmowy, zatańczeniem itd. I to właśnie jest efekt euforyzujący alkoholu.

alkohol działa:

uspokajająco,
relaksująco,
przeciwlękowo,
spowalniająco,
usypiająco.

W większych dawkach działanie alkoholu trudno dalej nazywać euforyzującym, zaczyna przeważać hamowanie funkcji układu nerwowego:

zaburzenia koordynacji ruchowej,
błędna ocena sytuacji,
zaburzenia koncentracji i zaburzenia pamięci,
nieostre widzenie i bełkotliwa mowa,
zachowania impulsywne i agresywne.

W ciągach "kasacyjnych" tj samo zuo %-D
nic nie istnieje dopóki na to nie spojrzysz...
  • 1180 / 400 / 0
03 marca 2019taurinnn pisze:
Jak dla mnie to, co niektórzy nazywają ,,euforią'' po alko, jest po prostu sedacją i odprężeniem. Podobnie jak w przypadku benzo.
fakt...trudno nazwać euforią stan odurzenia alkoholem
Uwaga! Użytkownik spiderek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1180 / 400 / 0
działanie odprężająco-relaksacyjne; przy dobrym samopoczuciu~~~ 2,3piwka + 2,3 dobre buszki to i owszem. %-D
Uwaga! Użytkownik spiderek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5985 / 1238 / 43
Zależy czym dla kogo jest ta euforia.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 342 / 122 / 0
03 marca 2019taurinnn pisze:
Jak dla mnie to, co niektórzy nazywają ,,euforią'' po alko, jest po prostu sedacją i odprężeniem.
Nie zgodziłbym się do końca, chociaż oczywiście na pewno jest to kwestia bardzo indywidualna.

Ja po alkoholu bardzo często czuję typowo dopaminowy "rush", czyli euforyczne pierdolnięcie polegające na cieszeniu się ze wszystkiego, optymizmie, zainteresowaniu wszystkim dookoła etc. - zwłaszcza gdy piję szybkim tempem. Czasem bywa, że wręcz dostaję kopa, przybywa sporo energii na różne działania. Mam więc podobnie jak @london5
Warunkiem jest to, aby pić szybko i - paradoksalnie, nie za dużo, gdyż po przekroczeniu pewnej dawki to działanie się psuje i faktycznie bardziej czuć wtedy typowe odurzenie i "banię", zamiast klarownej i fajnej euforii.

alkohol oczywiście jest depresantem, ale jednocześnie także mocno aktywuje układ nagrody - więc dopamina też tutaj ma duże znaczenie, tak podejrzewam.

Osobiście nie piję alkoholu dla odprężenia, uspokojenia czy odstresowania, a właśnie w celu odczucia tej euforii - swego rodzaju magiczny stan, krótkotrwały, ale mega pozytywny. Mój motyw picia alkoholu to w 99% czysty hedonizm. Jeśli chodzi o euforię utożsamianą z sedacją i odprężeniem, to zdecydowanie bardziej pasuje tutaj działanie mj.
  • 9 / / 0
Euforia nie ma nic wspólnego z sedacją czy odprężeniem. Jest to coś w stylu "o kurwa, ale dobrze, zaraz się posram tęczą!". Często towarzyszy temu ogromna pewność siebie, "motyle w brzuchu", wszystko jest kolorowe, ciekawe i zajebiste.

Osobiście osiągam ten stan po alkoholu. Czasami w mniejszym stopniu po alprazolamie, po większej dawce wczoraj wieczorem poczułem się w ten sposób po załadowaniu się 1 mg Alproxu.
Uwaga! Użytkownik tigerwoods jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 96 • Strona 1 z 10
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.