Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
musiałem mielić to nożem, w dużych grudach
bardziej robie ten temat żeby dowiedzieć się co to jest
bo na moje oko, to nie jest dobry sort
nie kopie za mocno, nawet nie wiem czy w ogóle coś robi
jestem lekko pobudzony, smak ma lekko gorzkawy
a przy innych sortach jak brałem, po prostu nie dało się wytrzymać
smaku gorzkośći, i taki kopał najbardziej
ten za to pachnie coś jak pryskany alkoholem
czy ktoś spotkał się z takim czymś, i orietnuje czym to może być?
Poprawiono literówkę w tytule wątku. misspill
06 kwietnia 2019SIRPAWPIFIN pisze: Ja słyszałem,że dodaje się etanolu,żeby wydłużyć trwałość towaru,albo druga wersja,żeby nie trzeba było trzymać w lodówce,a towar nie tracił,a trzecia,że jak masz go dużo,to z czasem,to się ulatnia spierdala,a to niby zapobiega temu.Wiem że amfa podlana etanolem,zamienia się w grudy,jaki dokładnie jest tego cel,to nie wiem,ale tak jest robione/przetrzymywane,przez wiele osób.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.