muszę się gdzieś wygadać bo rodzina o niczym nie wie i niech tak pozostanie. kiedyś za nastoletnich czasów miałam trochę z tym do czynienia ale po utracie przytomności po piksach się wystraszylam i z tym skończyłam. spokój 10 lat az do września ubiegłego roku gdzie będąc na alkoholu spróbowałam koki. I tak się zaczęło od malych ilości aż po większe. zaczęłam oklamywac własna rodzinę byle żeby tylko siedzieć samemu w mieszkaniu i się odurzac. odizolowalam się od znajomych. W grudniu nawet sięgnęłam po amf. W jedną noc wciagnelam około 2g . ale najgorsze przyszło w styczniu tego roku gdzie koki brałam już tyle że nos odmawiał mi współpracy. nie widziałam już szału po tym i wjechaly piksy najpierw łagodnie po pół. później przez około tydzień po 5 w noc gdzie w dwie ostatnie nocki dodatkowo Speed A do tego zero snu . No i nagle STOP ze wszystkim. nie wiem jak ale w jakiś sposób się opamietalam. na drugi dzień i kolejny mega dreszcze, kołatania serca , poty bole brzucha brak apetytu. na trzeci dzień detoksu zdałam sobie sprawę że mój mózg nie jest taki jak kiedyś, mam problem z koncentracją, myśleniem, z pamięcią, ogólnie czuje się jak bym była w jakimś śnie takie dziwne odrealnienie. zwalam to na spadek serotoniny ale obawiam się że już mi tak zostanie A tego bym nie chciała gdyż to mnie przytłacza. nawet jazda samochodem sprawia mi trudności. czy są jakieś szanse że wrócę do normalności? dzisiaj mija siódma doba od ostatniej dawki. proszę o odpowiedzi. A do początkujących apeluje róbcie to z głową A najlepiej wcale nie zaczynać. chciałabym cofnąć czas ale to nierealne. dodam że nie ciągnie mnie do niczego. chyba to przez strach.
Istnieje szansa, że ci to minie.
Przede wszystkim już nie tykaj żadnych substancji psychoaktywnych. Poza tym możesz się suplementować potasem, magnezem, witaminami. Najlepiej z naturalnych źródeł tj. owoców, warzyw, orzechów, a nie tabletek.
Stany, które teraz cię męczą to według mnie stany depersonalizacji i derealizacji, chociaż niezbyt dużo o nich napisałaś.
Pamiętaj, forum nie jest przychodnią lekarską i każda opinia tutaj to tylko przypuszczenia konkretnych userów.
Takie apele o nie-zaczynanie to nie do nas, tutaj zrzeszają się narkomani.
Życzę dużo zdrowia.
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Tak jak wyżej powiedziano suplementuj magnez, potas itp. Dodałabym witaminę C i D3, witaminy B też. Niemniej dieta bogata w surowe warzywa i owoce powinna Ci to zapewnić.
Dużo spacerów, dużo rozmów z ludźmi.
Będzie dobrze.
wiwka14
EvilDead, takich rzeczy się nie mówi osobie, która jest na detoksie... Ja nie wracam do ćpania. Da się? Da się. To, że Tobie się nie udało, nie znaczy że wszyscy tak mają.
ludzie mieli gorsze ciągi i wracali do formy ;p na początek przeczytaj ten dział i zastosuj się do tematu :
doping mózgu innymi słowy regeneracja mózgu i organizmu po ciągu na stymulantach mi pomogło i pewnie nie tylko mnie ;p
doping-mozgu-vol-2-t49792.html
Po pięciu miesiącach ciągu odczuwane przez Ciebie odrealnienie jest jak najbardziej normalne.
Z czasem przyzwyczaisz się do powrotu do normalnego cyklu dobowego . Przetrwałaś już tydzień więc dasz sobie radę.
Ja takie zjazdy niwelowałem używając benzodiazepin ( ale to już jest indywidualna dla każdego sprawa więc nie zachęcam jeśli nie znasz ich działania).
Na pewno pomoże picie dziurawca i kakao , czekolada też może być, najlepiej gorzka.
Trzymaj się i jedz zdrowo, to co czujesz jest normalne , mnóstwo osób przez to przeszło. Alchemia daje sporo możliwości na ogarnięcie takich stanów.
przy odstawieniu/regenracji koniecznie bierzcie olejek CBD !!! AMEN
Najwazniejsze to jesc zbilansowane posilki kilka razy dziennie. Ja wcinam ryz, piers z kurczaka z piekarnika plus warzywa. Na sniadanie najczesciej omlet z kilku jajek, platkow owsianych, do tego orzechy wloskie i jagody. Do tego: banany i kiwi (magnez i potas), czekolada z 80 lub 90% kakao ( glownie zelazo), sok pomidorowy i suszone morele( maja najwiecej potasu). Taka dieta od razu stawia na nogi.
I ofc polecam jakis sport- silownia, lekkie bieganie. Dieta + sport- i po trzech dniach jestem soba. Wtedy mozna zaczac znowu kreslic sztruksy
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
