Szukam skutecznego leku na chronicznie napięte mięsnie, zwłaszcza karku i barków. Próbowałem mydocalm sirdlud baclofen i nie pomagają za bardzo.
Czytałem tutaj ze komus pomaga Prinidol na napięcia mięśni. Moze ktoś wypowiedziec sie cos wiecej na temat? Warto załatwic od rodzinnego?
teoretycznie powinno działać, bo w parkinsonie są napięte mięśnie-u mnie jak urolog ma problem ze znalezieniem przyczyny to czego juz tam nie słyszałem (np to że to początek choroby neurologicznej-to mówie, że na rezonansie nie wychodziło stwardnienie rozsiane to ten mi mówi, że chodziło mu o parkinsona-lekarzu lecz się sam..jak nie mogą znaleźć przyczyny to zaczynają wymyślać-sam mam to samo, tyle że nie mam takiej wiedzy i błądze po omacku...
, u mnie w teorii wszystko mialo działać jak przychodziło co do czego to guzik
baclofen wspominam najgorzej
tak się zastanawiam, a jeśli oni wszyscy nie mają racji i problem nie jest w zbyt spiętych mięśniach, a zbyt słabych mięśniach (chodzi o częste oddawanie moczu w nocy)
a gdyby tak przywalić testa, choć chyba o nie jest opcja dla mnie bo już teraz mnie nosi
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.