ja waliłem godzinkę przed wrzutą
22 października 2018OdwiertKorzenny pisze: (...)
Dobre na wszystko.
Ale ja najlepiej się bawiłem w wynajętej remizie z zajebistym DJ'em, który zrobił wyjebisty klimat.
Jeszcze to zmieszałem z kwasami, jak w bajce było.
To była osiemnastka,
japierdole, najlepsza osiemnastka.
Jeszcze jak zaproponowałem swoją muzykę.. to było ahhh
Sporo osób było naćpanych.
A najbardziej ja i mój ziomek..
dlaczego ?
Ponieważ wzieliśmy MDA
Ziomek jeszcze zmieszał na grubo z ketonami, trawą i hektolitrami wódy.
Wyglądał jak człowiek-narkotyk
Po tym się nie da nie tańczyć.
Załącza się techno-drug-viking i rozpierdalasz parkiet
Lało się ze mnie, organizm już miał dość, łapałem skurcze, słabo mi było..
a i tak napierdalałem do ostatniej kropli potu, napierdałem do białego rana.. aż mi żal było jak DJ się zwijał.
MDA ma to do siebie, że w większych dawkach cholernie stymuluje,
czym większa dawka tym większa euforia i stymulacja.. oczywiście w granicach rozsądku, bo można przesadzić.
Adam z kanału ''PsychedSubstance'' jest tego świetnym przykładem, zaliczył ołverdołsa i nie było kolorowo, polecam obejrzeć ku przestrodze.
2 razy dorzutka i 2 razy urwany film.
Po 14 godzinach oczy gorzej wystrzelone niz MDMA na peaku.
Polecam ogromnie.
Niech ktos sie wypowie, kto mixowal z MDMA czy jest to warte testowania [emoji848]
MDA + MDMA to jest.. a kurde ciężko nazwać.
Jak byłem zrobiony MDA i wchodziło MDMA to przez pare min widzałem tak jakbym był w jakiejś chmurze, widzałem na wylot.
Euforia taka, że japierdole.. nie czuć ciała - czyli rozkurwiasz parkiet
Każdemu się spodoba
Up
a jakie dawki waliłeś ?
Powyżej 100mg jest konkret grubo.
Zasnalem za drugim i trzecim razem mordo.
co 4 godziny gdzies zarzucalem.
01 marca 2019Matrixar pisze: Dlaczego do tego jest tak mały dostęp mimo że niby lepsze, a proces syntezy MDMA na pewnym etapie wytwarza MDA? Chemicy hurtowi wytwarzają to w inny sposób czy jak :d
10 sierpnia 2020surveilled pisze: A mogę Cię prosić, byś już sobie poszedł? Coś pisałeś wcześniej o zakładaniu jakiegoś własnego forum – uważam że to doskonały pomysł.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.