Przychodzę do Was z dość nietypowym pytaniem. Mianowicie chce rozpocząć swoją pierwszą uprawę indoor, nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że ze względów osobistych jestem zmuszony przeprowadzić cały proces, zaczynając od kiełkowania nasionka, na chowaniu gotowego suszu i całego "sprzętu" do szuflady w ciągu około 100 dni.
Czy taki plan ma w ogóle jakąś rację bytu?
Z tego co na razie sam ustaliłem to:
-odpada skręcanie/sklejanie wszystkiego z płyt itp. bo jak wcześniej wspomniałem muszę wszystko schować po całym procesie
-celuję w powierzchnię 60x60 lub 80x80
-istnieje możliwość ustawienia growboxa w pokoju lub wyremontowanej domowej piwnicy(od pokoju różni się brakiem okien i nieco niższą temperaturą)
-nie chcę też wydawać niewiadomo jakich pieniędzy na "profesjonalne namioty"
Jestem otwarty na wszelkie porady/propozycję ;-)
Pewnie już wiesz, że jedyna opcja to automaty z czasem od-do w ok 2 miesiące. Do tego z 7 dni suszenia i spokojnie się wyrobisz, bo zostaje jeszcze miesiąc.
Co do boxa, wez karton duzy, ja mialem po sraczu akurat i mial wymiary 50x50x80 czy cos kolo tego. Srodek wykleilem kocem termicznym by ladnie odbijal swiatlo. Od gory podwiesilem kilka zarowek energooszczednych bo sie mniej grzeja i dzialalo zajebiscie. Pamietaj tylko o otworach wentylacyjnych w kartonie bo i tak sie grzeja. W necie znakdziesz kalkulatory ile swiatla potrzebujesz na taki box, pamietaj o podlewaniu regularnym i z buche :)
Za 100 dni bedziesz bardzo zadowolony i juz upalony [emoji14]
Pozdro!
12 grudnia 2018jezus_chytrus pisze: Pewnie już wiesz, że jedyna opcja to automaty z czasem od-do w ok 2 miesiące. Do tego z 7 dni suszenia i spokojnie się wyrobisz, bo zostaje jeszcze miesiąc.
12 grudnia 2018Qlop pisze:Krótkokwitnące (<60dni) sezony też się wyrabiają. Wystarczy tylko ustawić 12/12 od kiełka i przechodzą na kwitnienie w tym samym czasie co automaty czyli po ok. 3 tygodniach.12 grudnia 2018jezus_chytrus pisze: Pewnie już wiesz, że jedyna opcja to automaty z czasem od-do w ok 2 miesiące. Do tego z 7 dni suszenia i spokojnie się wyrobisz, bo zostaje jeszcze miesiąc.
12 grudnia 2018jezus_chytrus pisze: Z montowaniem growbox'a nie doradzę, bo nigdy nie sadziłem in.
Pewnie już wiesz, że jedyna opcja to automaty z czasem od-do w ok 2 miesiące. Do tego z 7 dni suszenia i spokojnie się wyrobisz, bo zostaje jeszcze miesiąc.
@Qlop
Nie słyszałem nigdy o takim patencie. Co konkretnie sprawi, że pełnosezonowe krzaki zaczną kwitnąć po 3 tygodniach? Przecież u nich kwitnienie jest wywoływane skróceniem czasu oświetlania. Czy po 3 tygodniach (dlaczego akurat tyle?) roślina będzie już na tyle duża, by dać sensowny plon? Patrząc na fotki moich roślin, to one po takim czasie były jeszcze śmiesznie małe. Nie wydaje mi się, żeby pod lampą były po tym samym czasie dużo większe. Oczywiście mogę się mylić... chętnie poznam szczegóły (z ciekawości).
12 grudnia 2018Topnik pisze: Tak, ma. Mozesz kupic feminizowane automaty ktore od kielkowania do zbiorow potrzebuja ok 60-70 dni ale nie licz raczej na plony 100gr z krzaka. Jak bedziesz mial ok 20-30 to bedzie ok.
Co do boxa, wez karton duzy, ja mialem po sraczu akurat i mial wymiary 50x50x80 czy cos kolo tego. Srodek wykleilem kocem termicznym by ladnie odbijal swiatlo. Od gory podwiesilem kilka zarowek energooszczednych bo sie mniej grzeja i dzialalo zajebiscie. Pamietaj tylko o otworach wentylacyjnych w kartonie bo i tak sie grzeja. W necie znakdziesz kalkulatory ile swiatla potrzebujesz na taki box, pamietaj o podlewaniu regularnym i z buche :)
Za 100 dni bedziesz bardzo zadowolony i juz upalony [emoji14]
Pozdro!
Dla mnie taki box z 5 zarowkami wystarczal na 1 krzaka, ja swiecilem po 14h i bylo ok.
Poszukaj w necie kalkulatora lumenow na m3 do growboxow.
12 grudnia 2018jezus_chytrus pisze:
Nie słyszałem nigdy o takim patencie. Co konkretnie sprawi, że pełnosezonowe krzaki zaczną kwitnąć po 3 tygodniach? Przecież u nich kwitnienie jest wywoływane skróceniem czasu oświetlania. Czy po 3 tygodniach (dlaczego akurat tyle?) roślina będzie już na tyle duża, by dać sensowny plon? Patrząc na fotki moich roślin, to one po takim czasie były jeszcze śmiesznie małe. Nie wydaje mi się, żeby pod lampą były po tym samym czasie dużo większe. Oczywiście mogę się mylić... chętnie poznam szczegóły (z ciekawości).
Wrzucam nizej zdjecie c'99, 12/12 od kielka, tak wygladala po okolo 5-6tygodniach zycia (sorki za jakosc, musialem zamazac boki). Wyrobila sie w 2 miesiace i 3tygodnie.
Polecam Ci swietna strone z wątkiem '12/12 from seed': icmag.com/ic/showthread.php?t=51760 masa zdjec roslin uprawianych 12/12 od nasion i informacji takich jak ogolny czas uprawy czy waga zbiorow.
Krzaki na oucie mulą na poczatku, nie ma sensu sugerowac sie ich wygladem.
12 grudnia 2018demonox pisze: A orientujesz się może jak wyglada ilość/jakość suszu z rośliny sezonowanej chodowanej w takich warunkach w porównaniu do typowego automata?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
