Chcialabym sie was poradzić. Otoz w prezencie dostalam nasiona. Po przeczytaniu ksiazek obejrzeniu filmow itd itp. Postanowilam ze wybiore metode mokrych chusteczek aby dziewczyny mogly pokazac swoje wnetrze.
I teraz tak, pierwsza tura poszla spoko z 10, trzy pieknie sie wykluly jednak, po posadzeniu tylko dwa sie dobrze przyjely. A pozostale no coz. Pekly tylko, widac ledwie zalążek korzenia ale tak jakby nie mialy sily przebic sie przez nasiono i pojsc dalej... i po paru dniach po prostu gnija.
Mam pewne podejrzenie ze to nasiona autoflower, co oznacza ze te scianki nasion moga byc grubsze i niektorzy zalecaja delikatne "nacinanie"
1. Czy jest cos co moge zrobic by pomoc dziewczynom sie otworzyc bardziej?
Czy moze pozostawic to tak jak jest, i powolic na to by slabsze genetycznie nasiona po prostu "odpadly".
Zaznaczam ze teoria z nasionami autoflowering to tylko teoria i moge sie mylic. Po prostu znalazlam takie wzmianki na stronach z nasionami oraz na zagranicznych forach.
Podzielilabym sie zdjeciami ale sie kurde obawiam.
Najcześciej powodem sytuacji "widac ledwie zalążek korzenia ale tak jakby nie mialy sily przebic sie przez nasiono i pojsc dalej" jest stare nasiono.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
