Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 67 • Strona 7 z 7
  • 2429 / 584 / 155
Przecież wiadomo, że depresant. Działa hamująco na OUN. Idąc tym tropem, można by mnóstwo innych depresantów podciągnąć pod stymulanty, chociażby niektóre benzo, a wiadomo że i alko, i benzo to depresanty.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1599 / 47 / 0
Właśnie jak to jest z tym działaniem na układ nerwowy bo najczęściej jest tak, że alkohol po zaczynaniu pić wywołuje silną euforie i potem jak z czasem pijemy to zaczynamy być ospali czyli po prostu nic się nie chce nawet jak inni rozmawiają tak najczęściej jest u mnie było, że na początku silna euforia a potem zjazd, ale niektórzy tak mają, że cały czas podczas picia są aktywni nie wiem od czego to zależy od osobowości od organizmu ?
  • 8103 / 913 / 0
Jedno - dwa piwa trochę stymulują, ale już w większych ilościach zdecydowanie depresant.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 321 / 20 / 0
Zależy od osoby i od tego jaki zawodowiec w chlaniu się trafił. Jednemu starczą dwa, a drugiego jakoś rusza dopiero pięć, po ośmiu jest lekko pojebany, a od 9, 10 wzwyż suma wychlanych piw przemienia się faktycznie w depresant
  • 521 / 104 / 0
Mam nadzieje, że to właściwy wątek dla mojego problemu/obserwacji. Generalnie mam problemy z energią na co dzień, rzadko pamiętam kiedy coś mi się śni (o ile w ogóle) oraz zwykle rano mam mniej sił niż wieczorem.

Zupełnie przypadkiem kilka tygodni temu zauważyłem, że gdy dziabne sobie szklanke wódki (200-250ml) na raz przed snem to śpi mi się niesamowicie dobrze, sny pamiętam lepiej niż na wszelkich korzeniach snu, ashwagandach itp. razem wziętych, a rano czuje się tak rześki że wstaje przed budzikiem i mam moc. Testowałem to później kilka razy i za każdym razem identyczny efekt, przetestowałem też dawke 100ml która nie przynosi kompletnie żadnego efektu, oraz to, że gdy walne 250ml i się obudze np. o 2 w nocy odlać to jestem najebany %-D

Próbowałem szukać wyjaśnienia dlaczego tak w internetach ale tam wszędzie zupełnie inne info - po alkoholu się nie wyśpisz ihuj!!!

Więc... jak to jest? Dlaczego u mnie jest tak zajebiście? Czy to świadczy o jakichś zaburzeniach nerwowych? (taką mam teorie na teraz). Jeśli ktoś miałby jakiś pomysł to byłbym wdzięczny za jakieś wskazówki. Wtedy mógłbym zaradzić przy użyciu jakichś supli, bo z wiadomych względów łojenie wódy co wieczór nie wchodzi w gre %-D
  • 1544 / 197 / 0
Na początku zdecydowanie stymulant , i ogolnei jak się od świeta chleje to stymulant , w ciągach - depresant
  • 243 / 13 / 0
Stymulant. Zwłaszcza po 100 ml wódki - super dawka, która zachowuje pełną trzeźwość, a jednocześnie stymuluje humor i energię. W większych dawkach nadal stymulant. Po 0,5L wódki chęć do sprzątania domu (odkurzanie), oczywiście zrealizowana. Stała chęć dorzutki. Po ponad 0,5L może zaczynać się działanie depresyjne na OUN, zważywszy na brak wódki/obowiązek pójścia spać, aby drugiego dnia wykonać założone zadania i obowiązki. Lubię alkohol za brak agresji, za towarzyskość, pozytywne nastawienie, humor, kreatywność w myśleniu i rozmowie. Nie pijam jednak od ponad 2 lat, priorytetem jest rozwój sylwetkowy, a sport i alkohol nie idą razem w parze. Na drugi dzień po alkoholu czuję się bardzo dobrze, nastrój lekko podniesiony, chęć do działania większa, minusem że chce się więcej pić wody i człowiek czuje sie odwodniony, takie suche podniebienie.
ODPOWIEDZ
Posty: 67 • Strona 7 z 7
Newsy
[img]
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną

Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Narkofabryka w dawnej stadninie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.