...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 1414 • Strona 101 z 142
  • 1360 / 180 / 0
Każdy ośrodek będzie dobry, poczytaj ewentualnie na wcześniejszych stronach których unikac. Polecam Lezajsk.
mój mail: maykel855@gmail.com
  • 5985 / 1237 / 43
Od alkoholu polecam najlepszy ośrodek - w Parzymiechach.
Specjalizują się tam właśnie w alkoholizmie.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 620 / 83 / 0
A czy ktoś ma informacje na temat ośrodka w Woskowicach Małych koło Namysłowa?
11 czerwca 2026serotoninowy pisze:
Kocham gabajeby i chuj jestem GABA wrakiem, prega 2 dzień wjeżdża wyśmienicie na wyzerowanej tolerce 750mg i z 5 kaw, a teraz chillout wyrwałem 4 żywce na promce, ale bym się napił giebla
  • 2 / / 0
Wrocław - Korzeniowskiego 6tyg, Monar Wrocław Jarzębinowa 6miesiecy. Oba stowarzyszenia na +

--------------------------------------

Od opio i alko/stimow polecam Korzeniowskiego we Wrocławiu. Dobrze dobrane dawki leków/zastępu i schodzenie z nich :)

Scalono. taurinnn
  • 321 / 20 / 0
Ja się odtruwałem w gnieźnie w dziekance. Raz na bloku 1, który jest stricte detoksykacyjny od alkoholu i teraz byłem na bloku 11, który jest ogólnopsychiatryczny. Na jedenastkę wysyłają na detoks alkusów pijanych i rozrabiających i w przypadku, gdy na jedynce nie ma miejsc, co jest normą na jedynce. Ogólnie oba oddziały dobrze spełniają swoją rolę, szczególnie jedynka, a co do hery, to na jedenastce spotkałem heroinistów i sobie chwalili. Jeśli chodzi o atmosfere- jest taka zasada we współżyciu społecznym: bądź w porządku, to też personel będzie wporządku wobec ciebie. Ja nie miałem z tym problemu, nawet dawali mi więcej żryć jak byłem grzeczny, a jak ktoś jest dupkiem to było vice versa. Druga sprawa jest taka, że te budynki wyglądają nieciekawie zzewnątrz, ale w środku jest wszystko po remoncie ku mojemu zaskoczeniu i jest naprawde miło pomijając okoliczności, w jakich się trafia na detoks... Trzeba im oddać, że dbają tam o porządek nawet jak jakiś menel osra kibel, to salowe biorą się za robotę, a czasami, kiedy było nam już żal salowej, że kolejny raz musi wszystko myć po jakimś zapijaczonym obsrańcu, to wręczaliśmy mu mop i szmatę i pilnowaliśmy aż skończy sprzątać bałagan po sobie. Skuteczna metoda, bo taki typ zrobił tak raz, potem pamiętał o konsekwencjach. Trzeci punkt to żarcie: mówiąc krótko i na temat- przeżyjesz, niemniej jednak nie licz na to, że przytyjesz :-) obiady dobre, można śmiało jeść i zazwyczaj nie wyglądają jakby piguły nasrały nam na talerz rzadką kac kupą zamiast podać porcję żywieniową. I mój ulubiony punkt: dobrą kawe zbożową podają do śniadania i to można chlać ile się chce, bo na kawe zbożową nie ma limitów. Gdyby nie okoliczności, w jakich się znalazłem na jedynce, to chciałbym tam jeszcze kiedyś zawitać. Niestety detoks to nie wakacje i zamiast tam się pchać lepiej zrobić ze sobą porządek póki jeszcze się żyje i ma się zdrowie. Pozdrawiam :-) :cheesy: ;-)
  • 2242 / 373 / 0
Polecam SJ,
spoko detox, dobre żarcie, tylko się zastanawiam czemu wrzucają kodeinowców i heroinistów do jednego wora i dają prawie tyle samo bupry :nuts:
trzeba tylko zabrać ze sobą chęci odtrucia i idzie wytrzymać.
Poznasz ćpunów i ich mrożące krew w żyłach opowieści i anegdoty.
A co się będę rozpisywał.
Przeżyj to sam.
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 12809 / 2490 / 0
Może kodeinista / ści ubarwili historię uzależnienia. Ja będąc w SJ zawyżyłem na wywiadzie dawki i staż o jakieś 20% (taką radę dostałem na dzień dobry od innych pacjentów i postanowiłem skorzystać. Może to niemoralne, ale człowiek na skręcie myśli w innych kategoriach). Na początku nawet leżałem zgrzany, podczas gdy goście od browna zdychali w nocy z bólu. Takie życie niesprawiedliwe.
  • 15 / 4 / 0
orientujecie sie na jakie leki może liczyć ktoś uzależniony od metaamfetaminy na detoksie Suchy Jar?
  • 12809 / 2490 / 0
Kiedy ja tam się detoksykowałem, był tam taki jeden. Chudy jak szkielet i cały czas coś mówił... ale nie ważne.

Dostawał Relanium, Chlorprothixen i Hydroxyzynę. Raz poszedł do dyżurki i powiedział, że go "nosi", to dostał 1 tabletkę Bunondolu... (którą od razu ktoś mu odebrał, bo wyszedł i się "chwalił").
  • 1931 / 318 / 0
no domyślam się, że dla gostka od piko to jakieś antypsychotyczne stabilizatory nastroju, benzodiazepiny itp
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 1414 • Strona 101 z 142
Newsy
[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.