Np budzi się w srodku nocy i mówi ze wszystko się pali po czym leje wodę na cały pokój, dużo takich akcji.
To jest w porzadku?
Czy można z nią podczas takich sytuacji nawiązać kontakt? Jeśli nie, to może być lunatyzm. Jeśli tak, możliwe, że jakieś zaburzenia psychotyczne.
Tak czy siak, wymagana by była konsultacja psychiatryczna.
Są jakieś tego typu zaburzenia które są nazwane?
Dziwna sprawa, zobaczy się jak to będzie...
01 listopada 2018taurinnn pisze: No to konieczna jest wizyta u psychiatry, nawet jeśli ta osoba nie dopuszcza do myśli możliwości choroby. Bo to nie jest normalne zachowanie, tylko może świadczyć o zaburzeniach psychotycznych.
Coraz wiecej psychologow zajmuje sie problemami ze snem.
Zapomniałaś wymienic typowe problemy odbijajace sie na organizmie-
- problemy z glikemia
Przy hipoglikemii nie zasniesz.
- problemy tarczycowe
- niewydolnosc serca
- astma
I milion innych schorzen.
Psychiatra nic nowego nie wymysli.
Wrzuci kolejne leki i za kilka miesiecy postawi diagnoze - CHAD lub ddepresja lekoodporna.
Chad- czyli choroba odbicia;)
Lekoodporna deprecha - bo to najprostsza diagnoza ;)
_
Mialem okazje rozmawiac z psychologiem ktory zajmuje sie bezsennoscia.
Jak bardzo rozni sie profesjonalne podejscie do bezsennosci od bzdur ktore tu niektorzy wypisuja to nie macie pojecia.
W 1 kolejnosci pani doktor kladla nacisk na to by NIE stosowac lekow.
(Czym juz zapunktowala)
W drugiej kolejnosci opisywala fazy i cvykle snu. Najwazniejsze co wynioslem z takiej rozmowy- znajdz problem i go rozwiaz.
Przy czym rozwiazaniem nie sa, nigdy nie byly i nie beda leki
Nawet jesli problemem sa np wyzej wspomniane hipoglikemia to nalezy zmienic tryb zycia...
Szukajac po necie pacjenci bardzo chwala sobie ustabilizowanie trybu zycia i terapie behawioralno- poznawcza.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
W latach 90 tych takich badan bylo juz mniej, jednak nadal psychoterapia dawala lepsze efekty niz leki.
Leki to wyjscie bardzo krotkoteerminowe.
Od pojawienia sie benzo oraz ssri koncerny (a razem z nimi organizacje zrzeszajace psychiatrow) pilnuja schematow przeprowadzania badan.
Np badania nad lekami zamykaja sie w 4-8 tyg a pacjenci stosuja leki o wiele dluzej.
Niestety badan nad stosowaniem lekow 20tyg wzwyz jest nie wiele.
Gdyby takowe byly przewidziano by epidemie CHAD
A moze takowe byly ale ich nie upubliczniano?
Wniosek taki wysnulo kilku fachowcow po tym jak szybko koncerny zareagowaly na pojawienie sie chad.
Z drugiej strony nie odpisalas jak opanowac np stosowanie neurolepow przy chorobach zwiazanych z nadmiarem dopaminy.
Czy faktycznie lekiem mozna nazwac substancje ktora pomaga tylko i wylacznie kiedy ją stosujemy?
Mi jak pomaga 4cmc to jest to narkotyk...
http://nowadebata.pl/2012/08/06/narasta ... hitakerem/
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Rekordowe przejęcie kokainy. Narkotyki ukryte w soli
Hiszpańska policja przechwyciła na Atlantyku kontenerowiec z ładunkiem 9994 kilogramów kokainy ukrytej w soli. To rekordowa ilość przejęta na morzach. Operacja zorganizowana przez służby z kilku krajów zaowocowała także aresztowaniem 13 osób.
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
