Spokojnie można było z tego robić duże, grube i dobre lolki
Oczywiście więcej powinno być grasu, bo w przeciwnym wypadku będzie niezbyt smaczne
Wychodzą mi cudowne, kształt autorski (jak szlug wygląda, jak z maszynki)
Nie dodaje dużo tytoniu (trochę mniej niż siuwy, bo inaczej smakuje jak gówno)
Obecnie dysponuje tematem tak zbitym, że jak kamień wręcz.
Mocno sieka po 1 kioskówie, ale nie wiem jak z tego blanta zrobić.
Po prostu blant z tego ciężko się pali, często przygasa,a był skruszony
(paluchy nie mam grindera), czy jeśli skruszę to w prawie jebany pył,
to warto coś skręcić ?
Potrzebuję dużej dawki, żeby mnie poskładało po 5mg klona zażytego dziś od ok 10/11 rano
(benzo beznadziejnie osłabiają mj, klon to już w szczegóności)
Warto skruszyć jeszcze mocniej czy raczej jebać i pozostać przy szkiełku?
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
23 października 2018XaMi pisze: E tam, lepiej palić czyściocha jak ma się dużo baki. Kiedyś spróbowałem połączyć bakę z haszem i było nawet spoko, nieco inna faza, tylko hasz trzeba rozdrobnić i stosunkowo nie dać za dużo, bo inaczej się pali niż kwiatostan.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
