Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 88 • Strona 5 z 9
  • 2199 / 369 / 0
Dobrze wchodził mix: damiana, kanna, mięta, i bardzo mało dziurawca

Spokojnie można było z tego robić duże, grube i dobre lolki

Oczywiście więcej powinno być grasu, bo w przeciwnym wypadku będzie niezbyt smaczne
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 7 / / 0
Chętnie bym sobie skleił jednego bata na dzisiejszy wieczór.
Wychodzą mi cudowne, kształt autorski (jak szlug wygląda, jak z maszynki)

Nie dodaje dużo tytoniu (trochę mniej niż siuwy, bo inaczej smakuje jak gówno)
Obecnie dysponuje tematem tak zbitym, że jak kamień wręcz.
Mocno sieka po 1 kioskówie, ale nie wiem jak z tego blanta zrobić.

Po prostu blant z tego ciężko się pali, często przygasa,a był skruszony
(paluchy nie mam grindera), czy jeśli skruszę to w prawie jebany pył,
to warto coś skręcić ?

Potrzebuję dużej dawki, żeby mnie poskładało po 5mg klona zażytego dziś od ok 10/11 rano
(benzo beznadziejnie osłabiają mj, klon to już w szczegóności)

Warto skruszyć jeszcze mocniej czy raczej jebać i pozostać przy szkiełku?
Uwaga! Użytkownik Monst3r3n3rgy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
Ile gramow upchne w king size bletce?
  • 4 / / 0
Jak blancik to z kiefem czy nie preferujecie?
  • 8103 / 911 / 0
Najlepszy blant to mj wymieszana z tytexem.
Geniusz tkwi w prostocie :cheesy:
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 8 / / 0
E tam, lepiej palić czyściocha jak ma się dużo baki. Kiedyś spróbowałem połączyć bakę z haszem i było nawet spoko, nieco inna faza, tylko hasz trzeba rozdrobnić i stosunkowo nie dać za dużo, bo inaczej się pali niż kwiatostan.
  • 3 / / 0
23 października 2018XaMi pisze:
E tam, lepiej palić czyściocha jak ma się dużo baki. Kiedyś spróbowałem połączyć bakę z haszem i było nawet spoko, nieco inna faza, tylko hasz trzeba rozdrobnić i stosunkowo nie dać za dużo, bo inaczej się pali niż kwiatostan.
U mnie na przykład, ze względu na to, że palę papierosy połączenie mj z tytoniem (sypie go całkiem nie mało) jest zawsze pierwszym wyborem i nie ważne ile jest baki.
  • 2429 / 582 / 155
Ja tam jestem tradycjomalistką i obstaję przy blantach. Sama baka, bez tytoniu. Z drugiej strony ciekawi mnie w sumie temat waporyzacji.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
Dla mnie najlepsze proporcje to 75 procent marii i 25 tytoniu. Najlepiej wszystko zmiksowane w młynku elektrycznym, wtedy jest dużo łatwiej skręcić równo palącego się bata :)
  • 924 / 138 / 0
mj z tytoniem, nigdy sama, bo niepotrzebnie się spala nadmiar mj, a tak to trochę tytoniu dodane i ładnie się komponuje.
Do tego haszyk dobrze skruszony, wszystko ładnie wymieszane i rozłożone, pali się pięknie.
royal <3
Słuchaj, malutki, nie będę ci tłumaczyć życia.
ODPOWIEDZ
Posty: 88 • Strona 5 z 9
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.