lucyper2 pisze:Przestań jarać na chwilę! Kawę, nie alkohol.
To nie przez zioło, a lorazepam... Jednak dziwnie na mnie działa ta benzodiazepina, jednak nie ma to jak alprazolam na tą moją fobię... Oczywiście: doraźnie. :]
We want to live another life
We want to feel another time
Another time...
We want to live another life
We want to feel another time
Another time...
Po dzisiejszym robię przerwę
We want to live another life
We want to feel another time
Another time...
A jak chcesz kogoś nastraszyć to upozoruj samobójczy zamach bombowy.
LD50 u szczurów (doustnie) wynosi prawie 700 mg/kg, przy wadze powiedzmy 60 kg musiałbyś zeżreć 208 i pół tradycyjnego opakowania (20 x 10 mg) żeby mieć 50% szans na śmierć. w międzyczasie zdążyłbyś zapaść w lekką śpiączkę albo zarzygałbyś pół mieszkania od takiej ilości tabletek.
Pełnie efektów osiagalem przy lekko wyrobionej tolerancji przy 1 rozpuszczonej pod jezykiem plus 2 w nos.
Ale dobrze się potem spało... ;]
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
