03 września 2018pampuk pisze: @stivler - bo taka prawda. Nie odpowiedziałeś po co Ci jest to potrzebne do pracy? Co takiego wykonujesz, że musisz się dopalac benzo? Przecież to jest bez sensu. BTW są inne substancje nieuzależniające, które można wykorzystać. Podpowiem Ci jakie tylko powiedz po co Ci to potrzebne...
PS. I on i ja łykamy paroksetynę, więc to nie ona raczej wpłynęła na mój stan...
paroksetyna to mój pierwszy antydepresant
Jak zacząłem brać to było jak wyjście z mroku (Coma) wszystko nabrało koloru i sensu, nie sztucznie jak narkotyki, tylko całkiem naturalnie. Naprawdę miło wspominam, coś ala pokolenie Prozacu
Wziąłem 2 mg dobrego sortu i poczułem się jak szmata... ZERO benzosowych klimatów, zataczanie się. Bardziej się czułem jak po jakimś lekkim neuroleptyku, niż po benzosie. Do tego coś w rodzaju "brain zapów". Nigdy więcej tego "dziadostwa"... Mój kumpel z którym wzięliśmy razem po 2 mg był zdziwiony, bo twierdził, że czuje się bosko. Choć też się zataczał.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
"Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów” Albert Einstein.
A pillsy to mają może maks 0.1mg clonazolamu.
musiałem wziąć kilka i nawet wtedy nie czułem stanu upojenia. deklarowana ilość klonazolamu to była chyba 0,5 mg, co jest niemałą jak na niego dawką. wtedy już powinno być wyczuwalne chociażby samo działanie terapeutyczne. ja niestety biorąc jedną tabletkę nic nie czułem, biorąc kilka też fajerwerków nie było.
przez to trochę się zraziłem i więcej się nie zaopatrzyłem już w ten lek. możliwe, że substancja w proszku, taka gdzie trzeba sporządzić roztwór by działała poprawnie.
także kolega wyżej ma rację, bo z tabletkami to loteria jest i część osób skarżyła się na to, że niewyraźnie działają lub w ogóle nie są aktywne.
dobrze, że wtedy niedużo zamówiłem, bo gdybym bez testu się zaopatrzył w powiedzmy 100 sztuk, to czuł bym się delikatnie mówiąc trochę "wywalony". :wall:
jak to z czarnorynkowym towarem bywa, trzeba się liczyć, że producenci i sprzedawcy nie będą w pełni z klientem uczciwi wypuszczając taki produkt. najlepiej jest mieć oryginalne, dostępne do sprzedaży, zablistrowane z apteki, wtedy nie ma strachu, że coś pójdzie nie tak.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Zdecydowanie za mocny mix.Koniecznie uważaj na dorzutki jak już chcesz brać w takim miksie.Łatwo stracić kontrole i odwalić jakieś krzywe akcje.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
CBZC rozbija packzomatową dystrybucję
Współpraca policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i wydziału kryminalnego z Chełmna doprowadziła do zatrzymania 44-latka, który z wykorzystaniem paczkomatów, wysyłał do odbiorców paczki z narkotykami. Przy zatrzymanym funkcjonariusze zabezpieczyli znaczną ilość narkotyków i gotówkę. Mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu.
