09 lutego 2018umrzemywcierpieniu pisze: Wygląda mi to na substancję, która mogłaby zrobić komuś krzywdę, gdyby zechciał podbijać tym opio.
Moja dawka dihydrokodeiny to 450mg, oksykodonu około 50mg, tramadolu jakoś 800mg, tu pewny nie jestem. Mam tapentadol w formie retard, 100mg, preparat Palexia. Jakie powinienem dobrać dawki tapentadolu i opioidów wcześniej przeze mnie wymienionych? Nie chcę osiągnąć noddów, zależy mi na możliwości wyjścia z domu będąc ugrzanym bez przysypiania w autobusie.
No i tak technicznie – pogryźć tabletkę tapentadolu czy zjeść ją całą?
Domyślam się, że nikt mi tutaj idealnych dawek nie dobierze, ale za jakieś orientacyjne byłbym wdzięczny :-)
Tolerka co prawda praktycznie zerowa, ale chciałbym to przetestować solo lub w miksie.
Tapentadol wchłania się szybko z przewodu pokarmowego, niezależnie od przyjmowanych pokarmów, i ulega silnemu efektowi pierwszego przejścia w wątrobie. Biodostępność całkowita po podaniu doustnym wynosi tylko 32% i jest porównywalna do biodostępności morfiny. Okres półtrwania po podaniu dożylnym wynosi 4 godziny.
Naprawdę jest niewinny ale nieobliczalny.
Jedna z interreakcji
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Adrenergic_storm
No i czy tutaj po prostu nie chodzi o zbyt dużą ilość noradrenaliny względem dopaminy? Trzebaby raczej zjeść dość sporo tego tapentadolu.
W tabeli do przeliczania jednego opio na na inne opio jest, że 100mg Tramalu to ekwiwalent 37mg Tapentadolu, jednak moim zdaniem 100mg Tramalu działa jak 100mg Tapentadolu.
Niedawno dorzuciłem trochę Tramalu, może będzie lepiej.
Jak z wejściem przy iv?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
