19 maja 2018UJebany pisze: Chyba nikt nie czytal przed zapaleniem marihuany jak moze byc po tym faza, podobnie z alkoholem.
Z resztąz reguły jest przed użyciem bardziej anty wiedza np ze szkoły typu "zażywasz przegrywasz"
2. Poczęstowali mnie jakimś stymulantem (obstawiam, że jakiś keton: klef, metaklef), ze względu na to że zachowywałem maksymalnie BHP, i nigdy kontaktu nie miałem z tą grupą to poczekałem jak tam znajomi, widziałem, że im nic nie ma to wciągnąłem małą dawkę i nic złego się nie stało. Euforii nie było, ale ogólnie zrobiło się miło. Tyle. Więcej stimów nie próbowałem, nie ciągnęło mnie zbytnio do tej grupy.
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Teraz nawet każdy lek przepisany przez psychiatrę najpierw sam sprawdzam w necie, na ulotce i hypku jesli jest temat zanim go wezmę. Nawet magicy się mylą zwłaszcza przepisując o życie coś co jedynie nie uzależnia ale na inne uboki totalnie nie zwracają uwagi ;)
-Jak to brać?
-Chuj wysyp całe
Walneliśmy na 3, Oni zawijka do siebie a ja zostaje na mieście. Idę sobie do sklepu po coś do picia bo w ryju i nosie wszystko smakowało i pachniało towarem.Mam przechodzić przez ulice i nagle jeb coś się dzieje i to dzieje coraz mocniej obraz rozmazany wszędzie mgła, nie czuje że chodzę uszy zatkane.Aż się wystraszyłem,że chyba umrę chwyciłem barierki na skrzyżowaniu myślę sobie-Jak padnę to przynajmniej ludzie mnie zobaczą i uratują.Po paru minutach(przynajmniej tak mi się wydaję)bania przestaje "rosnąć" zaczynam się cieszyć że żyję i puszczam w końcu te barierki obok jezdni :D Pierwsza myśl muszę się gdzieś schować a najbliżej miałem do babci..Idę albo robię coś co można tym nazwać i nagle słyszę śmiech i coś w rodzaju "o kurwa"patrze a tu owy "sąsiad" z naprzeciwka
-Człowieku jak Ty wyglądasz i zaczyna brechtać (akurat szedł z dzieckiem do kina na jakąś bajke ).Dotarłem w końcu na miejsce i pada pytanie ze strony babci
-Czy Ty miałeś problemy z policją?
Zepsuła mi klepe na resztę dnia.Później stwierdziła, że takiego wystraszonego mnie jeszcze nie widziała xD
Gadam na drugi dzień z "sąsiadem" i pyta ile tego wziałęm a ja na to "Myślałem, że to sie bierze jak fete i rozsypalismy na trzech"
Miałem po tym zdarzeniu długą przerwe ale i tak wspominam to z sentymentem :P
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Oprócz tego jakieś randomowe maczany w stylu konkret czy wspomniana wcześniej cząstka boga.
?Are you dreaming?
I Never Asked For This
Wszystkie moje posty to fikcja literacka.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/zrzut_ekranu_z_2025-01-17_11-55-24.jpg)
„Wokół marihuany medycznej wciąż jest wiele stereotypów, a największą bolączką jest dezinformacja”
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/mmnaswiecie.png)
Mówili: "Narkotyków to ja nie chcę". Dopóki ból stawał się nie do zniesienia
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/aptekadyzurna.jpg)
Rewolucja w receptach na opioidy przyniosła skutek? Przepisy miały uderzyć w receptomaty
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/lotnisko-w-pyrzowicach-.jpg)
Przemytnicy kokainy z Kolumbii skazani. Pachnące mentolem narkotyki przylatywały na Śląsk
Gliwicki sąd skazał sześciu członków grupy przestępczej, która drogą lotniczą przemyciła na Śląsk kilkadziesiąt kilogramów kokainy. Przewożona ją w paczkach z napisem "Rolls Royce".
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/image-1-1038x692.png)
Największa w historii analiza potwierdza: marihuana skuteczna w leczeniu objawów nowotworowych
W ciągu ostatnich miesięcy świat nauki zyskał dostęp do największej metaanalizy dotyczącej zastosowania marihuany w terapii nowotworów, przeprowadzonej przez Whole Health Oncology Institute we współpracy z The Chopra Foundation i opublikowanej w prestiżowym czasopiśmie Frontiers in Oncology. Wyniki są jednoznaczne – istnieje przytłaczający konsensus naukowy, że medyczna marihuana skutecznie łagodzi objawy choroby nowotworowej i poprawia jakość życia pacjentów.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/chimpanzees-sharing-fruit.jpg)
Szympansy biesiadują? Sfilmowano je, gdy dzieliły się owocami zawierającymi alkohol
Ludzie od dawna spożywają alkohol i od tysiącleci odgrywa on rolę we wzmacnianiu więzi społecznych. Nowe badania wskazują, że nasi najbliżsi krewni – szympansy – mogą wykorzystywać alkohol w podobnym celu. Po raz pierwszy udało się sfilmować szympansy, które dzielą się sfermentowanymi owocami, w których stwierdzono obecność alkoholu.